| Post | Wiadomość |
Przejęcie Chorzowa przez II Rzeczpospolitą
|
Wypowiedzi: 3
Wyświetleń: 449
|
Wysłany: Sro 23 Sie, 2006
/ Podforum: Górny Ślonsk
|
Oto ciekawa wypowiedź Tadeusza Kijonki (działacza kulturalnego, redaktora naczelnego miesięcznika "Śląsk"), dotycząca przejecia nie tylko Chorzowa ale i całego Górnego Śląska.
"Nie można było uniknąć zbiorowego zawodu Ślązaków snujących marzenia o Polsce - państwie utopijnej sprawieliwości. Polska która odzyskała niepodległośc po 123 latach była państwem słabym i zacofanym. Nie mogła doposażyc uzyskanej częsci Górnego Śląska z jego przemysłem, ale bez tego byłaby jeszcze słabszym państwem. Około 50 procent obrotów polskiego handlu zagranicznego pochodziło stąd. Ze ślaskich kopalni pochodziło około 75% polskiego wegla. Dzięki Śląskowi, który był najbardziej rozwinietym obszarem drugiej Rzeczypospolitej, Polska mogła stać się krajem w wielu dziedzinach samowystarczalnym."
|
|
|
|
|
|
Polityka, polemiki, prasówka...
|
Wypowiedzi: 26
Wyświetleń: 514
|
Wysłany: 02 sty 2009 17:34
/ Podforum: Polityka, polemiki, prasówka...
|
Firma KDT została powołana do życia przez Wice Prezydenta m.st.Warszawy na mocy porozumienia zawartego w 1999 r. pomiędzy warszawskimi kupcami a Prezydentem stolicy.
Spółka KDT, która z własnych środków w niespełna 7 miesięcy wybudowała potężną halę targową, opiera się wyłącznie na rodzimym kapitale.
Nasz obiekt to hala o unikatowej konstrukcji, zaprojektowana przez biuro architektoniczne FS&P ARCUS.
Kupieckie Domy Towarowe doskonale konkurują z sieciami zagranicznych hipermarketów i stawiają na rozwój polskiego handlu. http://www.kdt.com.pl/info.htm
|
Polskie sklepy nie dla szosowcow.
|
Wypowiedzi: 33
Wyświetleń: 4831
|
Wysłany: 2007-01-12, 16:51
/ Podforum: Ogólnie
|
Jak juz wiecie jezdze caly rok i tak od wielu lat . To moja wielka pasja wiec nie zdziwcie sie, ze chodze po sklepach rowerowych takze zima. I co widze ? Nic. Polskie sklepy sportowe sportowe zima zapominaja o kolarzach, nie mowiac juz o kolarzach szosowych. Nie sposob zakupic rekawiczek, butow, czesci rowerowych itd, nie mowiac o rowerze ... szosowym. Ja wiem, ze wszechobecne pojecie polskiego handlu sprawia, ze jednego dnia w sklepie sprzedaje sie rowery a nastepnego juz narty. Kto wie jaka jest regula handlu w cywilizowanych krajach wie o czym mowie. Jak jest specjalistyczny sklep rowerowy to jest rowerowy takze zima, a nie rowerowy latem a narciarski zima. Ogromny sklep sportowy w centrum handlowym ... i nie moge w nim teraz kupic zwyklych rekawiczek rowerowych ... ani nawet porzadnego lancucha. Jaki kraj taki sport. Malysz wszyskiego nie zalatwi ... bo co on ma do kolarstwa
Pzdr Stas
|
Dekrety i Rozporządzenia Królewskiej Kompanii Handlowej
|
Wypowiedzi: 8
Wyświetleń: 316
|
Wysłany: 2009-01-04, 21:30
/ Podforum: Rzeczpospolita
|
| Cytat: |
Przetarg na budowę kanału: Bug - Dniepr - decyzja
Królewska Kompania Handlowa na wniosek Jego wysokości Księcia Władysława ogłasza zakończenie otwartego przetargu na budowę kanału Bug-Dniepr.
Decyzją rady Kompanii przetarg został wygrany przez Królestwo Anglii.
Wynegocjowane warunki:
Koszt: 55-65 (80-85 - wartość w nawiasie jest opcjonalna, jeśli RON zechce co 10 km zbudować rozszerzenie kanału, by mogły się większe okręty wymijać) - bez rozszerzeń (zwykły kanał) Wymiary:
lDługość: ok. 33000 jardów (ok. 30 km) lSzerokość: 13,5 jarda (ok. 12 metrów) lGłębokość: 2,41 jarda (2,2 metra)
Wykonawcy generalni:
lRobert Lyminge lJohn Mylne lWilliam Arnold
Dodatkowe korzyści:
l Anglia zobowiązuje się do wspierania polskiego handlu w maksymalnym stopniu. l Anglia może udzielić częściowej pożyczki bezprocentowej na budowę kanału. scementuje to przyjaźń angielsko-polską
Podpisano Zarządca Królewskiej Kompanii Handlowej Jan Boner.
Zatwierdzone przez [Podpis Księcia Władysława]
|
|
Ogólnie o II RP
|
Wypowiedzi: 1
Wyświetleń: 213
|
Wysłany: Pn 16 lut, 2009 12:48
/ Podforum: Ogólnie o II RP
|
- Wczoraj wyciagnalem stara, gruba i bardzo zakurzona ksiazke ze strychu. "Der kleine Brockhaus 1926" - czyli taka niemiecka encyklopedia wydana w Lipsku w 1926 roku. W temacie o Polsce ze zdziwieniem wyczytalem, ze Polska w okresie powojennym (ale do 1926 oczywiscie) nie miala zadnego portu pelnomorskiego, a caly swoj handel morski prowadzila jedynie przez Skladnice Tranzytowa na Westerplatte, co sie mniej wiecej zgadza, oraz przez rumunskie miasto BrÄila-lezace nad Dunajem, bardzo dynamicznie rozwijajace sie po I WS. Nie byloby w tym nic zbyt dziwnego, gdyby nie fakt, ze nie moge odnalezc jakiegos polaczenia komunikacyjnego z Braila - ani wodnego, ani kolejowego, chociaz to ostatnie byc moze jednak jakies tam istnialo, jednak sam fakt polskiego handlu zagranicznego prowadzonego przez rumunskie miasto BrÄila - jest dla mnie absolutna nowoscia, a informacji o tym fakcie i jegoz potwierdzenia nigdzie znalezc nie moge. BrÄila: fata morgana czy prawda ? -
|
zaklad mięsny z miasta gdzie ciezarowki robili jeszcze raz
|
Wypowiedzi: 8
Wyświetleń: 3106
|
Wysłany: Nie Lut 11, 2007 11:13 pm
/ Podforum: Hyde-Park
|
Kolego Bagno o ile mogę się tak wyrazić. myślę, że po części masz rację, ale nie do końca. Pójdę więc za ciosem. kto pozwolił na powstanie marketów, przecież nie ja. kto dał ulgi i zwolnienia całkowite z podatków marketom, przecież nie ja, kto zezwolił na takie praktyki, pnj, kto spowodował, że nad marketami nie ma praktycznie żadnej kontroli, bo mają lepszych prawników niż państwo,pnj, kto w końcu dostarcza badziewie o wymuszonych przez markety cenach, pnj. Kto w końcu obiecał przed wyborem na prezydenta W-wy, że nie powstanie ani jeden nowy market, a powstało ich kilkanaście w ciągu ostatnich 3 lat, pnj. Gdyby to odemnie zależało, to w Polsce byłyby markety tylko z kapitałem tylko w 100% polskim i to w 100% udokumentowanym i to na zasadach ogólnych bez żadnych preferencji. dlaczego w markecie jest cena niższa niż w hurtowni patronackiej producenta??? Przecież to jest zabójstwo dla polskiego handlu, czy ktoś o tym pomyślał??? Według mnie najlepszym sposobem edukowania jest pokazywanie właśnie takich przykładów, jak robi się nasze państwo w wała dzięki poparciu naszych polityków. I mam nadzieję, że mój skromny głos za pośrednictwem Mrpitt odniesie jakiś skutek i Polacy, a przede wszytkim rząd otrząsną się i zrozumieją istote problemu. pozdrawiam serdecznie.
|
VW Robust
|
Wypowiedzi: 5
Wyświetleń: 1312
|
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 23:58
/ Podforum: !News VW's
|
|
Powiem szczerze wkurzają mnie gabloty dla fabrykantów i wyrobników w różnych branżach usługowych . Wiem że jest to adekwatna odpowiedz polskiego handlu na głupie i restrykcyjne przepisy jebannejzer US ale samochód powinien cechować się sylwetką i osiągami a nie przypominać przedwojenną ciężarówkę za 100k . Lansowóz to mała szybka jednostka idealna do sexu i do wyścigów a nie zamaskowany brezentem traktorowóz.
|
Powót Geniusza Sudetów
|
Wypowiedzi: 159
Wyświetleń: 20747
|
Wysłany: 24 Listopad 2005
/ Podforum: Dyskusje o polityce
|
80% interes kupców, przyszłość handlu lokalnego 20% interes narodowy, przyszłość polskiego handlu
|
Czateria
|
Wypowiedzi: 205
Wyświetleń: 7372
|
Wysłany: 28-01-2009, 15:49
/ Podforum: OFF TOPIC
|
|
... albo wrzuc na Allegro. Gdzies czytalem ze 80% polskiego handlu elektronicznego przechodzi przez Allegro.
|
eZakupy
|
Wypowiedzi: 3
Wyświetleń: 2125
|
Wysłany: 07-07-2005, 17:39
/ Podforum: Aktualności
|
| Cytat: | W Polsce działa około tysiąca sklepów internetowych. Są to głównie maleńkie przedsiębiorstwa, z których co drugie istnieje w sieci krócej niż rok. Ich właściciele nie są szczególnie zadowoleni z biznesu, ale wierzą w dobrą przyszłość
Taki obraz polskiego detalicznego handlu internetowego ukazuje raport na temat rynku e-commerce przygotowany przez portal finansowy Money.pl i opierający się m.in. na wynikach sondaży przeprowadzonych w maju tego roku przez firmę badawczą Gemius.
Według raportu kondycja polskiego handlu elektronicznego jest coraz lepsza. Wartość obrotów na tym rynku w ciągu ostatnich czterech lat rośnie w tempie średnio 171 proc. rocznie. Raport przytacza szacunki firmy eCard (rozliczającej transakcje internetowe opłacane kartami płatniczymi), wedle których łączne obroty sklepów działających w polskim internecie osiągnęły w ub.r. prawie 1 mld zł (nie licząc handlu na e-aukcjach).
- Jest to jeden z najszybciej rozwijających się oraz najbardziej perspektywicznych rynków w Polsce - czytamy w materiale.
Nie oznacza to bynajmniej, że e-handel stał się polskim eldorado. O tym, że rynek ten do łatwych nie należy, świadczy najlepiej duża rotacja wśród polskich e-sklepów - wiele z nich szybko zwija żagle, na ich miejsce pojawiają się nowe.
Choć łączną liczbę polskich wirtualnych sklepów już od paru lat szacuje się niezmiennie na mniej więcej tysiąc, to aż 50 proc. działających obecnie witryn handlowych działa krócej niż rok. Zaledwie co dziesiąty polski e-sklep to weteran zadomowiony na rynku od ponad pięciu lat - tak jak np. Merlin.pl, który okazał się najbardziej znanym internetowym sklepem w Polsce (wymieniło go prawie 30 proc. badanych przez Gemiusa internautów).
Lwia część polskich sklepów elektronicznych (90 proc.) to małe firmy zatrudniające nie więcej niż pięć osób. Dwie trzecie z nich to sklepy czysto internetowe, które nie mają swojego "tradycyjnego" odpowiednika.
Promują się przede wszystkim w internecie (81 proc. sklepów reklamuje się w wyszukiwarkach, co drugi na portalach i serwisach internetowych, co czwarty wykorzystuje pocztę elektroniczną).
Co drugi e-handlowiec w Polsce jest zadowolony z przychodów osiąganych ze sprzedaży przez internet. 46 proc. - wręcz przeciwnie. Jak się zdaje, trudno w Polsce wyżyć wyłącznie z e-handlu - dla prawie trzech czwartych (73 proc.) właścicieli e-sklepów biznes internetowy nie jest jedynym źródłem dochodu.
Większość e-detalistów widzi jednak przez sobą dobre perspektywy - aż czterech na pięciu jest przekonanych, że zdoła zwiększyć obroty swego sklepu w ciągu najbliższego roku.
Optymizm ten wydają się uzasadniać deklaracje klientów e-sklepów (którzy obecnie kupują online okazjonalnie, zwykle kilka razy w roku). Z badania Gemiusa wynika, że co trzeci z nich zamierza kupować w internecie częściej. Jak dotąd w sieci kupiło cokolwiek 42 proc. polskich internautów. |
Kupujecie w e-sklepach? Nie liczac oczywiscie internetowych aukcji. Ja korzystalam pare razy z uslug Tchibo, ale raczej wole isc do sklepu podotykac towar
|
Przyszłosć jaka ona bedzie...
|
Wypowiedzi: 374
Wyświetleń: 8239
|
Wysłany: Czw Paź 12, 2006 00:07
/ Podforum: Aktualności i Dyskusje Ogólne
|
Magnolka nie inwigilować, a internować, jak poczytasz moje posty to parę zdań w tym temacie napisałem. Z tą lustracją Jakubie, o której mówisz i z tymi rozliczeniami z przeszłością , nie jest tak do końca jak sugerujesz. Owszem Czesi uznali Komunistyczną Partię Czech za organizację przestępczą i ogłosili jej delegalizacje, a wszystkim jej członkom zakaz pełnienia funkcji publicznych nawet na szczeblu lokalnym na okres chyba 15 lat o ile pamiętam. Nic podobnego natomiast nie miało miejsca w Niemczech, owszem otworzono szeroko archiwa STAZI do pełnego wglądu społeczeństwa i uznano ją jako organizację przestępczą , tylko nie wiadomo ilu z jej tajnych członków weszło w skład wywiadu i kontrwywiadu nowego państwa niemieckiego , ale to wszystko już było i to właściwie zaraz po obaleniu komunizmu, ale dziś w Niemczech mówi się głośno i coraz wyraźniej, że czas lustracji minął i dalsze tego typu działania przynoszą więcej szkody niż pożytku. Oczywiście nie można porównywać naszego aparatu ucisku z UB do Niemieckiego w poczet którego zaliczano nawet 70% obywateli, tak przynajmniej nieoficjalnie to zaangażowanie szacowano. Jakub pisze , że w Niemczech i Czechosłowacji rozwiązano problemy lustracji i partii komunistycznych odpowiednimi ustawami i po kłopocie. To w jaki sposób ustawami można było wykluczyć z życia prawie 50% populacji NRD, siłą rzeczy musiano zrobić to po łepkach i nie całkiem solidnie, skoro chyba tydzień temu podawano, że komuś tam udowodniono współpracę z niemiecką bezpieką.
Wracając do problemów z Balcerowiczem, tak jak pisałem wyżej, w momencie jak wyszedł, z kimś tam do kamer i powiedział ,że polskiej gospodarce grozi przegrzanie i w związku z tym wprowadza program jej schładzanie, to mnie osobiści zmroziło, bo jak mnie jeszcze uczono ekonomi mówiono mi, że w gospodarce najważniejsze jest to żeby jej nie przeszkadzać, a reszta sama się ułoży. Od tego ogłoszenia nie minęło kilka miesięcy i okazało się, że owe schłodzenie było jedną wielką pomyłką, decyzją podjęta zbyt pochopnie przy sprzyjającej koniunkturze na świcie, która nie uwzględniła kryzysu irackiego, który szczególnie mocno dotknął właśnie kraje o młodej demokracji i w okresie transformacji systemowej, a szczególnie mocno Polskę, która w Iraku miała tradycyjnie bardzo dobre układy i dość spore zaplecze finansowe, a co najważniejsze tanią ropę i rynek zbytu dla naszych maszyn ciężkich i zdezelowanej broni. Natomiast wymiana z Rosjanami to w ogóle inna bajka na kilka ładnych stron, ale nie jest to wszystko tak jak się pobieżnie wydaje, bo faktycznie Unia niewiele miała tu do zrobienia, bo to co się z owym handlem stało to i tak się stać musiało, była to tylko kwestia roku może dwóch , a dla czego nic się nie mówi, ze Unia Europejska wymusza na Polsce renegocjację umów handlowych z Rosją, wręcz nas zmusza byśmy ożywiali nasze stosunki ze wschodem. Czemu się nie mówi, że Rosjanie przyszykowali pod Moskwą ogromne tereny pod handel hurtowy dla Polskich firm zajmujących się sektorem spożywczym, ale nikt z Polaków jakoś się nie odważył tam zainwestować. Inne kraje jak Holandia, Szwecja, Dania i oczywiście Niemcy i Francja wchodzą do Rosji nawet na ich daleko na wschód wysunięte tereny z wielkimi inwestycjami i jakoś się nie boją, my niestety tak. Najlepszym rekordowo dodatnim dla polskiego handlu z Rosją był 1997 r czyli ten sprzed kryzysu rosyjskiego i po wejściu Polski do systemów europejskich jak ODCE w 1996 r i wynosił 920 mln USD, po 98 obserwowano spadek eksportu z wielu przyczyn , głównie jednak z powodu różnego rodzaju zagrywek cłami ze strony Federacji. Ostatni wielki kryzys pojawił w sporze o embargo Rosjan na nasze mięsa i warzywa, ale i tu sprawa nie jest taka prosta i oczywiście nie cała wina, jak to nagłośniły media leży po stronie rosyjskiej, ale to już inna opowieść, jak ktoś będzie ciekaw to dajcie znać.
|
Młyn 'Amerykanka" - czyli Manfaktura po wieluńsku
|
Wypowiedzi: 152
Wyświetleń: 18160
|
Wysłany: 2008-09-18, 07:10
/ Podforum: Aktualności / Wydarzenia
|
| Cytat: | Koniec ery targowisk, nadchodzi czas galerii 10.09.2008
Nowoczesne galerie zaczynają wypierać lokalne bazary i targowiska z małych miast. Na prowincji przybędzie nowych miejsc pracy, a jakość towarów i obsługi wzrośnie. A ceny wcale nie muszą być wyższe.
Z najnowszego raportu przygotowanego przez Cushman&Wakefield wynika, że w ciągu najbliższych dwóch lat powstanie w Polsce co najmniej 100 galerii handlowych o łącznej powierzchni 2,5 mln mkw. Ponad 60 proc. z nich zostanie wybudowanych w miastach liczących poniżej 100 tys. mieszkańców.
Jeszcze w tym roku ruszy galeria w Krośnie (47 tys. mieszkańców) i Tomaszowie Lubelskim (20 tys.). A w przyszłym roku nowoczesnych centrów handlowych doczekają się mieszkańcy Hajnówki, Oświęcimia, Ciechanowa, podwarszawskich Łomianek
Znaczna część nowych galerii powstanie w miejscu dawnych targowisk. Na przykład w Białymstoku przy ul. Jurowieckiej, na którym jeszcze niedawno handlowało ok. 500 kupców, irlandzki inwestor IGE wspólnie z klubem sportowym wybuduje galerię Jagiellonia o powierzchni ok. 100 tys. mkw.
Z kolei w 75-tysięcznym Lubinie, na miejscu miejskiego targowiska centrum handlowe buduje Dariusz Miłek, właściciel sieci obuwniczej CCC. Galeria Cuprum Arena zarówno dla Miłka, jak i mieszkańców miasteczka, jest symbolem rewolucji, jaka zaszła w polskim handlu. Na targowisku, gdzie właściciel CCC 15 lat temu rozstawiał swój stragan z tanimi tenisówkami, powstanie nowoczesny, przeszklony obiekt z konstrukcją wykonaną z najdroższej miedzi. Inwestycja pochłonie 300 mln zł. Pracę znajdzie tam około tysiąca osób, a powierzchnię handlową będzie mogło wynająć ok. 120 firm. Wśród najemców znajdą się znane marki, takie jak H&M, delikatesy Alma czy Empik.
Zdaniem specjalistów galerie radykalnie zmienią obraz polskiego handlu. Będziemy robić zakupy w coraz bardziej cywilizowanych warunkach. Zamiast bezmarkowych towarów coraz częściej będziemy kupować markowe produkty. Ceny jednak nie powinny porażać - przecież w hipermarketach i supermarketach oraz dyskontach ceny nie są wyższe niż na targowiskach. Podobnie będzie w lokalnych galeriach - uważa Marcin Peterlik, ekspert z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. I dodaje, że znaczną część powierzchni galerii przeznaczy dla lokalnych kupców. Na przykład w Szczecinie na miejscu targowiska Turzyn, jednego z najstarszych tego typu obiektów na Pomorzu Zachodnim, już za kilka tygodni spółka kupców rozpocznie budowę galerii handlowej i hali o łącznej powierzchni ponad 18 tys. mkw. Podobne spółki zawierają też kupcy w innych miastach. W konsekwencji liczba bazarów spada.
Potwierdza to ostatni raport GUS "Rynek Wewnętrzny w Polsce". Wynika z niego, że każdego roku ubywa ich około 20. Ale zdaniem specjalistów w najbliższym czasie to tempo ulegnie przyspieszeniu.
Nieporównywalnie szybciej niż liczba bazarów topnieją ich obroty. - Po wejściu do strefy Schengen i umocnieniu się złotego handel na wielu bazarach na wschodzie i zachodzie Polski prawie zamarł - uważa Marcin Peterlik.
Nie ma już największych polskich bazarów legend. W tym roku zakończył działalność Jarmark Europa na Stadionie Dziesięciolecia - symbol handlowego pospolitego ruszenia polskich kupców lat 90. Według wyliczeń Centralnego Biura Śledczego w okresie największej świetności, w 2001 r., handlowało na nim 5 tysięcy kupców, a obroty sięgały 12 miliardów złotych (oficjalnie - nieco ponad 500 milionów).
Inne wielkie targowisko - w Rzgowie pod Łodzią - w ostatnich latach przeobraziło się w centrum handlu hurtowego - część z nowoczesnych hal ze szkła, stali i granitu o łącznej powierzchni ok. 100 tys. mkw. nie ustępuje dziś wyglądem nowoczesnym centrom handlowym.
Ale nie wszystkie targowiska znikną. - Liczba targowisk będzie spadać, ale na pewno ocaleją niewielkie osiedlowe bazarki, gdzie mieszkańcy kupują świeże warzywa i owoce.
Wynika to ze specyfiki polskiego klienta. - Wciąż będzie grupa osób, która będzie zaopatrywać się najchętniej, ceniąc sobie bezpośredni kontakt ze sprzedawcą - uważa Łukasz Krajewski, analityk firmy badawczej Nielsen.
- To widać zwłaszcza w Warszawie i innych dużych miastach - mówi Małgorzata Machnicka z firmy PMR.
Niestety, działy świeżych produktów to wciąż pięta Achillesowa polskich hiper i supermarketów.
Joanna Pieńczykowska - POLSKA Dziennik Zachodni |
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
|
Islandia w tarapatach
|
Wypowiedzi: 576
Wyświetleń: 54476
|
Wysłany: 24 Paź 2008, 17:54
/ Podforum: Newsy
|
| Cytat: | No a teraz emigranci zabierają te swoje kilka miliardów jaka to strata dla polskiego handlu i gospodarki mała czy duża? |
Kilka procent calosci to mala strata. O wiele powazniejszym problemem jest nadchodzaca recesja na swiecie.
Dzisiejszy brytyjski Daily Mail pisze o emigrantach zbierajacych kase i wracajacych z UK do Polski i w stylu typowym dla tej gazety trabi o masowym exodusie:
http://www.dailymail.co.uk/news/article-1080161/They-came-biggest-migrations-history-But-credit-crunch-bites-mass-exodus-Polish-workers-begins.html
|
[ZTM] Parking Park & Ride Metro Marymont już otwarty!
|
Wypowiedzi: 10
Wyświetleń: 3128
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 14:01
/ Podforum: Transport
|
| Cytat: | Naprawdę godne podziwu wsparcie dla polskiego handlu detalicznego.
Gratulacje! |
Jakie wsparcie polskiego handlu? Przeciez pod budowe parkingu propolski PiS rozebral jedyna trwala i estetyczna hale targowa polskich kupcow (no moze oprocz bazaru wokol Halli Mirowskiej)
Tzn Hala Marymoncka nadal stoi wraz z murowanymi budynkami bazaru - o co Ci chodzi Krzyśku? Natomiast zlikwidowano budy obok hali, a także niestety w celu budowy pętli autobusowej idzie pod łopate jeden z najtańszych w mieście bazarów z warzywami. Natomiast, że sam parking w tym miejscu, w dodatku piętrowy nie ma sensu to ja się przychylam do tych głosów - poczekajmy, aż ZTM sprzeda swój teren techniczny obok tego kolosa pod jakichś biurowiec - będziemy wtedy mieli Park&go to work.
|
Forum Młodych PiS
|
Wypowiedzi: 127
Wyświetleń: 9241
|
Wysłany: 2007-11-03, 18:45
/ Podforum: Polityka pozaregionalna
|
| Cytat: | | Polskiego mnie *miszczu nie ucz. Całe środowisko pracujące w sądzie to środowisko sądownicze. | | Cytat: | | Wygląd pani Fotygi nie ma nic do rzeczy. Na pewno będąc po handlu zagranicznym ma pojęcie na ten temat. Pan minister Sikorski z zagranicą ma tyle wspólnego, że miał kiedyś obywatelstwo brytyjskie. | | Cytat: | | Nie znam innego polityka prawicy, który robi tak spektakularną karierę jak pan Ziobro. | | Cytat: | | Obrazasz mnie chamskim zwrotem, że "chrzanię jak potłuczony". |
Jeśli cię to uraziło to przepraszam, mogłem użyć innego słownictwa po prostu uważam, że często opowiadasz pierdoły o sprawach o których chyba nie masz zbyt dużego pojęcia...
|
Obóz Narodowo Radykalny Podhale
|
Wypowiedzi: 13
Wyświetleń: 330
|
Wysłany: Wto 16:47, 03 Lip 2007
/ Podforum: Nurty współczesne
|
71. rocznica Marszu na Myślenice - rocznica zakończenia dyskryminacji polskiego handlu, polskich kupców…
(...)Myślenice 30 czerwca 2007 r.
Tego dnia, na myślenickim rynku Ruch Młodego Pokolenia jakim niewątpliwie jest Obóz Narodowo ONR Podhale Radykalny występując przeciwko totalitarnym ustrojom, których ofiarą był m.in. Adam Doboszyński, uczcił pamięć tegoż Wielkiego Polaka. Na zaproszenie ogólnopolskiego ONR przybyli również przedstawiciele Obozu Narodowo Radykalnego Podhale. Zbiórka o 15.00 na myślenickim dworcu PKS. Tu też zjawiamy się o wyznaczonym czasie (wielkie podziękowania dla naszego kierowcy za cierpliwość i zrozumienie podczas jazdy). Tradycyjnie już ciepłe przyjęcie delegacji podhalańskiego ONR - rozmowom i wszelakim opowiastkom nie ma końca… (...)
więcej na: www.onrpodhale.boo.pl
|
Islandia w tarapatach
|
Wypowiedzi: 576
Wyświetleń: 54476
|
Wysłany: 24 Paź 2008, 17:42
/ Podforum: Newsy
|
| Cytat: |
To sa takie ladne slowa i to "duze pompowanie", co ono wlasciwie oznacza? A jest tak z przyplyw kasy od emigrantow to kilka mld euro rocznie. Eksport z Polski to 100 mld euro, doplywy z Unii 10 mld, inwestycje zagraniczne 8 mld. Czyli od emigrantow jest kilka procent. Lepiej byloby wiec powiedziec "troche" niz "duzo".
Co do powrotow nie z pustymi rekami to ludzie przywoza jakas kase na zagospodarowanie sie ale bardzo malo ma kapital na rozkrecenie dzialalnosci gospodarczej. |
No a teraz emigranci zabierają te swoje kilka miliardów jaka to strata dla polskiego handlu i gospodarki mała czy duża?
|
Endecka myśl ekonomiczna: Taylor, Heydel, Rybarski
|
Wypowiedzi: 61
Wyświetleń: 1732
|
Wysłany: 2009-01-11, 22:30
/ Podforum: Ogólny
|
| Cytat: | | A czytałeś jakąś książkę Romana Rybarskeigo |
Czytałem Rybarskiego i mogę powiedzieć, że nie odpowiadałby poglądowo zgromadzonym tu anarcho-kapitalistą.
Co do kapitału zagranicznego to racja, ale stawiał on przy tym obowiązek stworzenia własnego POLSKIEGO kapitału, a nie jak JKM, który to w imię wolnego handlu zgodziłby się na wyprzedanie całego polskiego majątku.
Do Caro nie zaglądałem, ale czy to ten sam kierunek co Rybarski? Czy może coś odrębnego w postaci solidaryzmu?
|
Forum Młodych PiS
|
Wypowiedzi: 127
Wyświetleń: 9241
|
Wysłany: 2007-11-03, 00:12
/ Podforum: Polityka pozaregionalna
|
Polskiego mnie *miszczu nie ucz. Całe środowisko pracujące w sądzie to środowisko sądownicze.
Wygląd pani Fotygi nie ma nic do rzeczy. Na pewno będąc po handlu zagranicznym ma pojęcie na ten temat. Pan minister Sikorski z zagranicą ma tyle wspólnego, że miał kiedyś obywatelstwo brytyjskie.
Co do opowieści o panu Ziobro pisałem niewygodnym językiem, przepraszam. Jednak liczy się merytoryczna zawartość. Ziobro to dobry kontynuator mysli Lecha Kaczyńskiego. O to mi chodziło. Nie znam innego polityka prawicy, który robi tak spektakularną karierę jak pan Ziobro.
Obrazasz mnie chamskim zwrotem, że "chrzanię jak potłuczony".
*mistrzu
|
Gdzie Asics w Trójmieście??
|
Wypowiedzi: 28
Wyświetleń: 1266
|
Wysłany: Pią Maj 07, 2004 9:30 am
/ Podforum: Sprzęt
|
Adamoz-jedyny problem to odległość,na wybrzeże mam z Gór Świętokrzyskich ładny kawałek pieeeennnknej drogi:hahaha: A cena,którą podajesz zaskakująco atrakcyjna!Przymierzałem Pegasusy wycenione w sklepie na 360zł.Mając na uwadze nową tradycję polskiego handlu;"na początku sezonu dajcie cenę kosmiczno-abstrakcyjną,za miesiąc zrobimy przecenę na abstrakcyjną,a potem jak nie zejdzie z półek zróbcie sejla -50%!"-staram się nie ulegać gorączce zakupów w tych warunkach.Nienawidzę przepłacać.Więc szukam,węszę,poluję... MARIUSZ,mógłbyś podać numer telefonu najkobusa?Z rozpiski na stronie wynika,że do września będą krążyć tylko po północy.
|
Unia a przemysł mleczarski i mięsny
|
Wypowiedzi: 32
Wyświetleń: 3617
|
Wysłany: Wto Sty 20, 2004 04:56
/ Podforum: Dieta niskowęglowodanowa.
|
| Cytat: | A tak na marginesie, naprawde uwazasz ze Polska ma cos do wygranie przeszktalcajac sie w fortece? Jurek |
-------------- A kto tu mówi o fortecy? Do wolnego handlu i wolności gospodarczej nie jest potrzebna likwidacja granic, ani komasacja, tak jak do wolności nie jest niezbędna niepodległość - choć czasem pomaga w jej uzyskaniu. Ja jestem tylko przeciw przyłączaniu się do przyszłych bankrutów i to w dodatku przy pomocy okłamywania polskiego społeczeństwa, aby zrzucić na nie odpowiedzialność za tą decyzję. Jeśli teraz się okazuje, że rządzący nami w wielu wypadkach niewiedzieli co podpisują, to jaką decyzję mógł podjąć lud który nie miał pojęcia o warunkach przystąpienia? Przepraszam, ale muszę wyłączyć się z dyskusji. --
|
Ogólnie o II RP
|
Wypowiedzi: 51
Wyświetleń: 1733
|
Wysłany: Śr 21 lis, 2007 00:32
/ Podforum: Ogólnie o II RP
|
A mógłbyś może napisać jak definiujesz NGO (u mnie każą wszystko definiować, co czasami daje dość śmieszne rezultaty). Nie chodzi mi o to, że nie wiem co to znaczy NGO, bo mniej więcej (z naciskiem na mniej) wiem, ale chodzi mi o "szerokości definicji" (tzn. jak wiele desygnatów będzie ona obejmować swoim zakresem), a od tego zależy to czy coś ewentualnie będę Ci w stanie pomóc. Czy np.: taki "Lewiatan" (czyli Centralny Związek Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów) może być uznany za NGO. Czy wszelkie stowarzyszenia prowadzone przez mniejszości narodowe w celach kulturalno-edukacyjnych podpadają pod ta kategorię (a było ich bez liku). Co z klubami sportowymi (taki np.: CWKS Legła). Czy w zakresie Twojej pracy są stowarzyszenia ogólnie, bo z nimi było związanych kilka problemów natury administracyjno-prawnej (np.: kontrola wojewodów). No i są jeszcze fundacje. Pozdrawiam
|
A ja uważam, że...
|
Wypowiedzi: 16
Wyświetleń: 259
|
Wysłany: 27 mar 2009 00:26
/ Podforum: A ja uważam, że...
|
żadnych zasranych Unii!!! mieliśmy/mamy już dwie, a nawet trzy-zalezy jak je liczyć: Unie Lubelską, Unie Sowiecką teraz mamy Unie Kolchoźniczą
kazda Unia to proces balkanizacji narodów..
podstawą są suwerenne państwa narodowe i nic więcej
jesli zechcą jakiejś panstwa wymieniac się w handlu, inwestycjach, normach, turystyce itd itd na zasadach takich czy innych to zupelnie oddzielna sprawa i nie jest koniecznym do tego tworzenie dodatkowej struktury, jeszcze jednego szczebla wladzy ponadnarodowej
juz zapomnieliscie wlasne jęki jaka to wladza w Warszawie jest oderwana od polskiego spoleczeństwa?! myslicie ze jakakolwiek Unia będzie jeszcze bliżej spoleczeństwa??? chyba takigeo durnia na forum nie znajde by tak to sobie wyobrażal..
|
Elekcja polska 1631
|
Wypowiedzi: 113
Wyświetleń: 2716
|
Wysłany: 2009-01-07, 19:25
/ Podforum: Inne spotkania
|
Kandydat: Pacta Conventa:~ Na czas osiągnięcia pełnoletności przez Ludwika, zamiast niego władzę sprawować będzie specjalna szlachecka rada regencyjna ~ Nigdy, przenigdy nie złamanie złotej wolności ~ Rozdzielenie skarbu francuskiego i polskiego oraz regularne łożenie z własnych zasobów na rozwój Polski ~ Zwoływanie sejmu nie co dwa lata lecz co roku ~ Uregulowanie stosunków międzynarodowych ~ Uregulowanie chwiejnej sytuacji wewnętrznej i przywrócenie stabilności ~ Przeprowadzenie reformy monetarnej powodującej deflację ~ Odbudowa kraju po wojnie ~ Poprawa bytu szlachciców całej Polski po wyniszczającej wojnie ~ Nie podwyższanie rejestru kozackiego ~ Propagowanie kultu maryjnego ~ Nie mieszanie spraw polskich z francuskimi ~ Usprawnienie handlu bałtyckiego przez utrzymanie stałej floty ~ Spowodowanie wzrostu handlowego znaczenia Gdańska ~ Jako wyraz dobrej woli - wynagrodzenie każdego bogobojnego szlachcica który zdecyduje się zagłosować na Ludwika XIV ~ Gwarancja zachowania wszystkich dotychczasowych przywilejów i praw szlachcie ~ Uszanowanie artykułów henrykowskich tj.- Zezwolenie na rokosz - Wolność wyznania - Zależność monarchy od szlachty - Nie używanie tytułu dziedzicznego etc. etc. ~ Zwiększenie roli sejmu ~ Poszerzenie szlacheckich przywilejów i praw
|
Wschodnioeuropejskie Konsorcjum Zbozowe
|
Wypowiedzi: 2
Wyświetleń: 85
|
Wysłany: 2009-01-26, 17:15
/ Podforum: Traktaty
|
| Cytat: | Wschodnioeuropejskie Konsorcjum Zbożowe
I Z Królewskiej Kompanii Handlowej i Moskiewskiej Kompanii Handlowej zostaje wyodrębniony wspólny Twór znany jako Wschodnioeuropejskie Konsorcjum Zbożowe, które przejmuje całkowite uprawnienia wymienionych wcześniej Kompanii w zakresie handlu zbożem wyprodukowanym w Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz Księstwie Moskiewskim*.
II Oba Państwa, które wchodzą w skład konsorcjum przekazują na ustalonych przez siebie warunkach zboże dla WeKZ. Konsorcjum sprzedaje zboże za granice i dzieli zyski proporcjonalnie do ilości przekazanego na handel zboża.
III Konsorcjum otrzymuje prawa od KKH i MKH do zakładania Szlaków zbożowych
IV Szlak zbożowy to rodzaj szlaku na którym prowadzi się tylko handel zbożem. Założenie szlaku wymaga jednomyślnej zgody wszystkich Państw wchodzących w skład konsorcjum.
|
* W rosyjskiej wersji traktatu zwane Carstwem Rosyjskim
|
Prawa, edykty, dekrety
|
Wypowiedzi: 24
Wyświetleń: 751
|
Wysłany: 2009-03-21, 22:25
/ Podforum: Księstwo Pomorskie
|
| Cytat: | Akt o udogodnieniach dla mieszczan i handlu Księstwa Pomorskiego
Maria Barbara von Greifen, Herzogin von Pommern, Fürstin von Stettin, Wolgast, Barth, Rügen, Rügenwalde, Kammin, Demmin, Stolp und Stargard an der Ihna, Grafin von Greifenberg przekazuje pozdrowienie hrabiom, baronom, markizom, justycjariuszom, dworzanom i wszystkim swoim poddanym. Niechaj wam będzie wiadome, że z boskiego natchnienia prawo nowe ustanawiamy!
Obywatelom miast Księstwa Pomorskiego za wierność jedynej legalnej władczyni i następczyni Bigisława XIV, Marii Barbarze von Greifen podtrzymuje się prawa, które zostały im wcześniej nadane. Przeto potwierdzone zostaje iż żadnych praw, które w Rzeczypospolitej odebrane zostały mieszczanom, nie odbierze się w Księstwie Pomorskim. Jednocześnie by dobrobyt łykom powiększyć wprowadza się następujące zarządzenia:
I. Znosi się cła wszelakie dla obywateli Księstwa Pomorskiego za towary do Rzeczypospolitej Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego sprzedawane.
II. Znosi się i rozwiązuje jurydyki przyszczecińskie. Wszelkie zaś ich zabudowania przekazane mają być cechom rzemieślniczym ze Szczecina, by zostały obrócone w miejsca handlu.
III. W ciągu najbliższych pięciu lat powstanie w księstwie manufaktura wyposażenia okrętowego.
IV. W ciągu najbliższych pięciu lat zostaną zbudowane kanały rzeczne, które zwiększą jakość i szybkość handlu wewnętrznego w Księstwie Pomorskim
|
|
postępująca degradacja języka
|
Wypowiedzi: 22
Wyświetleń: 4000
|
Wysłany: Czw Maj 25, 2006 2:32 pm
/ Podforum: 80's Stuff
|
| Cytat: | | A jeżeli chcemy ich zatrzymać, to np. zaczynamy od likwidacji ogonków, potem "na próbę" pójdzie zamiana wybranych 2000 słów na "lepsze" odpowiedniki anglojęzyczne, i tak dalej. Sova oczywiście nadal będzie "bardzo dumny z tego , że mamy własny polski język". Tylko jakoś troszkę mniej będzie on własny i polski, po tych zmianach... |
Wiesz, co? Gdyby ludzie tak myśleli jak ty, to dalej mieszkalibyśmy w jaskiniach. Reprezentujesz źle pojęty patriotyzm, który chce zwalczać wszystko co obce nie zważając na to czy jest lepsze. Idać twoim tokiem rozumowania powinniśmy wszystkich, którzy jeżdżą zagranicznymi samochodami wysłać do Irlandii, bo przyczynili się oni do upadku polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Wszycy ludzie, którzy kupują w zagranicznych hipermarketach to wrogowie polskiego handlu i wszyscy którzy kupują płyty zagranicznych wykonawców to źli ludzie, którzy doprowadzili do upadku polskiego przemysłu muzycznego, bo zamiast słuchać cudownej polskiej muzyki, słuchają jakiegoś zagranicznego Rolling Stones i innej Madonny. Zamiast podnieść atrakcyjność produktu krajowego chcesz negować i zabraniać używania produktu zagranicznego. Jak pokazuje historia , to nie prowadzi do nieczego dobrego. Choć chwilowo mamy oczywiście koninkturę na totalitarne zapędy, ale mam nadzieję, że to szybko minie. Wiesz dlaczego Koścół katolicki zgodził się na msze odprawiane w językach ojczystych? Bo chciał podnieść atrakcyjność. NIkt nie gadał głupot, że to odejście od wiary. Po prostu ppewne rzeczy trzeba modyfikowac.
|
Endecka myśl ekonomiczna: Taylor, Heydel, Rybarski
|
Wypowiedzi: 61
Wyświetleń: 1732
|
Wysłany: 2009-01-11, 22:56
/ Podforum: Ogólny
|
| Cytat: | | Co do kapitału zagranicznego to racja, ale stawiał on przy tym obowiązek stworzenia własnego POLSKIEGO kapitału, a nie jak JKM, który to w imię wolnego handlu zgodziłby się na wyprzedanie całego polskiego majątku. | | Cytat: | | Co do kapitału zagranicznego to racja, ale stawiał on przy tym obowiązek stworzenia własnego POLSKIEGO kapitału | | Cytat: | | Do Caro nie zaglądałem, ale czy to ten sam kierunek co Rybarski? Czy może coś odrębnego w postaci solidaryzmu? |
Ten sam kierunek, co Rybarski.
Myslidar z całym szacunkiem, ale muszę Ci napisać, że owszem słusznie piszesz, że Polski Narodowy-Radykalizm odrzucił jednoznacznie wolny rynek na gospodarkę i opowiadał się za korporacjonizmem, ale zauważ dobrze, że idea ta była wykuwana w latach 30!, a więc po wielkim kryzysie (1929). ONR, nigdy nie był doktrynalny i tą idee ekonomiczną dostosywali do obecnych czasów. Nie zdziwiłbym się jak by liderzy ONR Falangi i ABC, gdyby żyli A.D. 2009 roku, byli by wolnorynkowcami, ale jest to wrużenien z fusów
|
czy ktoś zatrudni osobę z wyższym wykształceniem?
|
Wypowiedzi: 16
Wyświetleń: 3435
|
Wysłany: Wto, 31 Sty 2006, 3:41
/ Podforum: Ogłoszenia
|
Czy ktoś zatrudni osobę z wyższym wykształceniem? Ukończona Wyższa Szkoła Prawa i Handlu w Warszawie. Język angielski perfekt -niemiecki konwersacyjnie. Praktyki w bankach, doświadczenie w pracy korektora (praca w PWN- korekty słowników i encyklopedii). Bezskutecznie poszukuję pracy, ponieważ nie mam tzw "układów". Czy istnieje w tym mieście pracodawca, dla którego liczy się solidność i umiejętności pracownika?
wiesz co w pewnym sensie masz racjie,
NIE MA PRACY W SZCZECINKU
masz peike predyspozycje by kazdy Ci dal prace, tak? Ale dziwe sie ze po takpieknej szkole i praktyce nie zostales w warszawie na jakims dobrym stanowisku. no i Język angielski perfekt - 80% polakow nie umie polskiego perfekt i pewnie tyle samo Anglikow tez nie zna swojego jezyka ojczystego w takim stopniu jak Ty.
stary podziwam Cie, ale jak masz takie doswiadczenie jak pisales to moim zdaniem ........... jestes ze nie mozesz pracy sobie znalesc
naprawde nie chem Cie w zadnym stopniu urazic , to tylko moja opinia[/code][/quote][/list]
W języku polskim jest wiele innych bardziej stosownych słów, które można użyć
|
Wirus H5N1 w sczepionkach przeciwko grypie
|
Wypowiedzi: 16
Wyświetleń: 1973
|
Wysłany: 23:46, 07 Mar '09
/ Podforum: Wiadomości
|
Czesi wykryli, że w szcepionkach amerykańskiej firmy Baxter znajduję się aktywny wirus ptasiej grypy, szczepionki mogą znajdowac się także w Słowacji i Niemczech... Przyciśnięta firma Baxter do muru przyznała, że to był tylko przypadek, ale ja w przypadki nie wierzę.
Oryginalne źródło: http://www.infowars.com/
Tytuł :‘Accidental’ Contamination Of Vaccine With Live Avian Flu Virus Virtually Impossible
Informacja z Polskiego Radia: http://www.polskieradio.pl/iar/wiadomosci/artykul88242.html
Czechy: Testy szczepionek zanieczyszczonych wirusem ptasiej grypy Wtorek, 17 lutego 2009
Czeskie ministerstwo przemysłu i handlu potwierdziło sensacyjną informację dziennika Mlada Fronta Dnes, który ujawnił, że w czeskim laboratorium testowano niebezpieczne szczepionki zanieczyszczone wirusem ptasiej grypy H5N1. Szczepionki zostały przywiezione z Austrii za zgodą ministerstwa.
Czeska spółka BioTest testowała na fretkach w swoim laboratorium Konarivicach austriacką szczepionkę przeciw grypie. Biologów zaniepokoił jednak fakt, masowego umierania zwierząt. Główny higienik kraju Michael Vit stwierdził, że przyczyną był śmiertelny wirus ptasiej grypy, o którym nie wiedzieli pracownicy BioTestu. Laboratorium zostało odkażone, a 13 pracownikom podano preparat Tamiflu, stosowany w leczeniu grypy.
Czescy higienicy nie pamiętają podobnego przypadku. Szczepionkę przesłała do Czech, w celu przetestowania, na podstawie umowy z czeskim ministerstwem przemysłu i handlu austriacka firma farmaceutyczna Baxter. Jej przedstawiciele nie wiedzą, jak mogło dojść do zanieczyszczenia szczepionki.
|
Polityka, polemiki, prasówka...
|
Wypowiedzi: 453
Wyświetleń: 2926
|
Wysłany: 13 mar 2009 11:59
/ Podforum: Polityka, polemiki, prasówka...
|
| Cytat: | Propozycja Rossy, aby w takiej sytuacji, zaprzestać produkcji i zająć sie skupem taniego cukru, jest z pogranicza surrealistycznego performanceu. Po pierwsze, nie bierze po uwagę faktu, że zaprzyjaźniony bank, wcześniej stał się przyjacielem przeciwnika. Po drugie, nic nie wspomina, co zrobi z załogą i dostawcami buraków. Po trzecie, nie uwzględnia kosztów utrzymania zakładu, pomimo zaprzestania produkcji. Po czwarte, nie uwzglednia kosztów magazynowania towarów Po piąte, nie ma zielonego pojęcia, jak długo można taki towar magazynować Po szóste, nie uwzględnia, o ile cena tego cukru wzrośnie w wyniku ponoszenia kosztów jego magazynowania, odsetek od kredytów i płaconych podatków. Przypominam, że w tym czasie zakład nie osiąga żadnych dochodów, które mogły by mu choć w części zrekompensować ponoszone nakłady.
|
Problem jest obustronny. P. Rossa nie podał innych kosztów swego planu. Ale p. Hans też tego nie uczynił. Ja też nie jestem bez grzechu, też nie umiem tego ocenić. Jak na razie wszyscy sobie tutaj ględzimy.
Czy ktoś umie podać koszt produkcji cukru polskiego z tamtego okresu, dumpingową cenę cukru niemieckiego. Podejrzewam, że w handlu cukrem są jacys pośrednicy, czyli pouczony przez rabina polski cukrownik nie mógłby tak po prostu kupić od niemieckiego dumpingowy cukier. Więc może jeszcze ceny producenta, ceny hurtowe. Dalej podać koszty utrzymywania zakładu, koszty magazynowania cukru itd.
Nie oczekuję dokładnych danych. Ale czy ktoś może podać choć jakieś oszacowania kosztów takiej operacji, byśmy mogli to wspólnie ocenić, czy to ma sens.
|
Ogólnie o II RP
|
Wypowiedzi: 160
Wyświetleń: 5301
|
Wysłany: So 30 kwi, 2005 15:00
/ Podforum: Ogólnie o II RP
|
| Cytat: | hehe Jednak nie sądzę, żeby Ukrańcy, bądź Białorusini poderwali się do walki przeciw Wojsku Polskiemu (nawet w przypadku nie-wybuchu II wojny.) Przecież było im dobrze w granicach państwa polskiego, a nie jako samodzielne państwo. |
Taaa dobrze, poczytaj o zamachach na polskich wojtow, soltysow i nne wladze regionalne w latach 30-tych na terenie kresow (lata 30-te przed wojna). 1). Nie dajac Ukraincom tego czego chcieli dalismy przyczynek dla Rosji wspierania nacjonalizmu na terenie swojego sasiada (wroga)- dokladna powtorka z historii wojen Chmielnickiego. Samy z siebie Ukraincow byloby ciezko zbudowac siatke konspiracyjna bez pomocy z zewnatrz, a przynajmniej zabraloby im to wiecej czasu. 2). Niemal przymusowa polonizacja, narzucone osadnictwo wojskowe, poznizanie Ukraincow (nie zawsze i nie wszedzie oczywiscie) ale nawet jesli to bylo tylko 10% przypadkow to propaganda rosyjska umiala to w perfekcyjny spasob wyolbrzymic.
Nam tez podobno dobrze bylo pod zaborem rosyjskim, dorabialismy sie na handlu z Rosja, bylismy czescia wielkiej rodziny slowianskej i to z granica wsch. na Pacyfiku. Ba, nawet autonomie mielismy Krolestwa Polskiego, tylko glupim pieniaczom powstan sie zachcialo to i car sie zdenerwowal. - oczywiscie sarkazm
Powtarzam nic na sile, szczegolnie jesli nie ma sie srodkow i nie jest sie wyzej kulturowo-cywilizacyjnie o przynajmniej 200 lat patrz Jankesi i Indianie .
Pzdr. Greg
|
Rosja otwarta na negocjacje z Polską?
|
Wyświetleń: 520
|
Wysłany: 2006-12-21, 23:12
/ Podforum: Polityka
|
Rosyjski minister rolnictwa Aleksiej Gordiejew oświadczył, że Rosja jest "otwarta na negocjacje" z Polską, mające położyć kres rosyjskiemu embargu na import polskiego mięsa - ale tylko w kręgu specjalistów.
"Jesteśmy otwarci na negocjacje z Polską, zmierzające do uregulowania kwestii mięsa, ale do negocjacji musi dojść między specjalistami" - zaznaczył Gordiejew, którego cytuje agencja Interfax. Rosyjski minister ostrzegł, że "jeśli Polska upolityczni ten temat, zmniejszą się szanse na profesjonalne rozwiązanie problemu".
"Jeśli będziemy mieli pewność, że polskie służby gwarantują, iż w handlu produktami zwierzęcymi nie będzie oszustów, będziemy gotowi uczynić krok" w kierunku Polski - podkreślił Gordiejew.
Polska sprzeciwiła się w listopadzie przyjęciu unijnego mandatu na negocjacje w sprawie nowego porozumienia o partnerstwie UE- Rosja, uzależniając zgodę na rozpoczęcie tych rozmów przede wszystkim od zniesienia rosyjskiego embarga na polskie artykuły rolne.
Przebywający w Moskwie niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier zapowiedział w czwartek, że będzie zabiegał o jak najszybsze usunięcie przeszkód uniemożliwiających rozpoczęcie negocjacji UE-Rosja.
ab, pap
|
Rozważania alternatywne
|
Wypowiedzi: 354
Wyświetleń: 19081
|
Wysłany: Śr 12 gru, 2007 13:27
/ Podforum: Rozważania alternatywne
|
| Cytat: | | Jak by mu się gospodarka nie zawaliła | A zawaliłaby się? Sojusz Sowietów z Aliantami nie wyklucza handlu. Po drugie nie ma wojny i transport drogą morską jest możliwy. Czechosłowacja jest już pod kontrolą, a gospodarczy potencjał Polski to ułamek potrzeb i mozliwości Niemiec (moim zdaniem nie zmieniający stanu finansowego Niemiec w kontekście bankructwa). | Cytat: | | Strona francuska dodaje, że poczynając od wiosny 1940 r. można rozważyć użycie z terytorium polskiego większych sił francuskiego lotnictwa bombowego, wyposażonego w nowoczesny sprzęt | Ty jak widzę nie kierujesz się sentymentami, skoro najwidoczniej uważasz przytoczony przez Ciebie punkt za znaczący cokolwiek. | Cytat: | | Bez przesady, ile taka baza miała by załogi (wątpię, aby 100 tys.) ? | O ile się nie mylę do krajów nadbałtyckich wprowadzono dokładnie tyle samo wojska ile mieli gospodarze. I to w sumie powinno wyjaśniać sytuację aby nie przytaczać dodatkowych argumentów. | Cytat: | | Inna sprawa, czy do takiego paktu by doszło, gdyby nie nasze stanowcze NIE nawet na PROPOZYCJĘ rozmów z ZSRR. | Ciekawe za ile by nas sprzedali? EDIT gdybyśmy taką zgodę wyrazili?
|
Aktualności...
|
Wypowiedzi: 3455
Wyświetleń: 156510
|
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 8:33 pm
/ Podforum: Aktualności
|
| Cytat: | | Jeżeli posiadali narkotyki, to powinni ponieść karę, jak w kodeksie. Tak samo powinien karę ponieść Kurski. Sam nie wiem, co gorsze, narkotyki, czy wariaci drogowi... | A co jest złego w narkotykach? Według polskiego prawa powinni ponieść karę i poniosą. Ja nie o tym pisałem. Poruszyłem kwestię, że narkotyki czyli substancje odurzające to prywatna sprawa każdego człowieka. To jest jakaś paranoja żeby za posiadanie czegoś co Ci nawet szkodzi iść do paki. To tak jakbyś był niewolnikiem państwa - państwo stwierdziło, że to szkodliwe i państwo Ci tego zabrania, bzdura! Jeśli lubisz palić marihuanę to Twoja prywatna sprawa to wszystko powinno być całkowicie legalne i nie widzę w tym żadnego przestępstwa. Co innego jazda pod wpływem ponieważ możesz w ten sposób, prowadząc po zażyciu, kogoś rozjechać a nawet zabić. I w moim przekonaniu to za to powinni beknąć. Samo posiadanie to jedno wielkie nic. Myślę, że z połowa licealistów paliła marihuanę przynajmniej raz w życiu. Może to i nie dobrze ale ten temat jest jakąś paranoją. Czy człowiek nie ma prawa do szkodzenia sobie? Moim zdaniem ma. I tak w Polsce ze względów kulturowych legalny jest narkotyk - alkohol i tytoń. Andyjscy górale tradycyjnie zażywają magiczne grzyby i liście koki, co jest u niech legalne lub pod naciskiem Zachodu półlegalne (zależy od kraju). Chińczycy tradycyjnie palili opióm, były nawet wojny opiumowe, gdy cesarz zakazał handlu a angielscy kupcy, którym zarekwirowano towar - opium polecieli do królowej na skargę. Wtedy właśnie zajęli bodajże Taiwan (piszę z pamięci więc mogę się pomylić). Znowu na Jamajce marihuana jest kultową używką i Jamajka jedynie pod naciskiem USA "walczy" z tą używką. Robienie z narkotyków wielkiej sprawy jest śmieszne....
|
Elekcja polska 1631
|
Wypowiedzi: 113
Wyświetleń: 2716
|
Wysłany: 2009-01-07, 19:17
/ Podforum: Inne spotkania
|
Na czele jaśniejącego złotem poselstwa, przybywa osobiście książę Jerzy Gruziński, kandydat do tronu polskiego i litewskiego by ogłosić swoje Pacta Conventa...
Jeśli dumny naród szlachecki obierze sobie nas, to jest xięcia Jerzego Bagratydę na króla i wielkiego księcia, przyrzekamy...l przestrzegać wszystkich świętych przywilejów szlacheckich zapisanych w articuli henriciani l nigdy nie podnosić ręki na demokrację szlachecką i nie podejmować żadnych prób wprowadzenia absolutum dominium l pokojowo rozwiązać konflikt pomiędzy unitami i dyzunitami na kresach Rzeczpospolitej l przestrzegać zasad tolerancji religijnej i nie kierować się wyznaniem przy rozdawaniu urzędów l osobiście dochować wierności świętej wierze rzymskiej l poślubić kandydatkę wskazaną przez Sejm l kierować się tylko interesami Rzeczpospolitej, a swe dzieci wychować na jej dumnych obywateli l nie opuszczać Rzeczpospolitej bez zgody Sejmu l kontynuować korzystną politykę handlową, w tym budowę kanału Bug-Dniepr i zapewnić ożywienia handlu ze wschodem, w tym Portą i Chinami oraz odbudowę Gdańska l przywrócić chwałę orężowi polskiemu, osobiście dowodzić wojskami Rzeczpospolitej i odzyskać utracone ziemie l zdobyć dla Rzeczpospolitej wielkie połacie ziemi na wschodzie l zachować przyjazne stosunki z sąsiadami, Czechami, Portą, Chanatem Krymskim l dążyć do spłaty długów Zygmunta III i roztropnie zarządzać skarbem l zachować pokój i zapewnić rozsądną współpracę z Kozakami
|
Świat między wielkimi wojnami
|
Wypowiedzi: 127
Wyświetleń: 4343
|
Wysłany: Śr 22 paź, 2008 23:45
/ Podforum: Świat między wielkimi wojnami
|
| Cytat: | | 1."Wolne miasto", bez polskiego pomyslu na rozwiazanie tego problemu. |
Zdaje się specjalnego problemu nie było. Do 1933.
| Cytat: | | 2.Problem portu sie rozwiazal - Polska miala Gdynie. |
Niech mnie poprawią bardziej zorientowani koledzy, ale wydaje mi się, że Gdynia nie rozwiązywała całkowicie problemu i przez Gdańsk szła znaczna część naszego handlu. | Cytat: | | 3.95% ludnosci Gdanska to Niemcy. |
No, to jest jakiś argument Ale czy decydujący? Zurichu i Bazylei jakoś nikt nie chciał przyłączać (wtedy) Z drugiej strony... Jaki procent mieszkańców Pragi stanowili Niemcy? Jak to sobie wyobrażasz? Że po zajęciu Czechosłowacji Kłajpedy ktokolwiek uwierzy Hitlerowi, że on już tylko Gdańsk i nic więcej. No... może autostradę.
| Cytat: | | ...da aber immer klarer wurde, daĂź in jeder schwierigen Lage Polen uns in den RĂźcken fallen wĂźrde, muĂźte, ehe man an die Westprobleme herangeht, die Ostfrage bereinigt werden. |
To akurat oczywiste. Tylko pytanie, kto i czyje problemy miał rozwiązywać na Zachodzie? Kolejność przewidywanych zdarzeń, Mariusie. To decyduje.
|
Ogólnie o II RP
|
Wypowiedzi: 76
Wyświetleń: 2255
|
Wysłany: Cz 19 sie, 2004 11:52
/ Podforum: Ogólnie o II RP
|
Temat rzeczywiście bardzo interesujący. A szczególnie interesuje mnie ten zwrot "wziąć za pysk". W jakim sensie. Czy chodziło tu o zwykłe zwiększenie kontroli polski nad obszarem WMG (przypomnę, że zgodnie z Traktatem Wersalskim WMG miało nalezeć do polskiego obszaru celnego, Polska miała mieć zastępstwo dyplomatyczne Gdańska, pewne przywileje w handlu w porcie Gdańskim, prawo do pewnych instytucji polskich na tym terenie min. poczty polskiej itd., jednakże władzę nad miastem miał pełnić przedstawicie Ligi Narodów i autonomiczne instytucje, jak np. Senat). Czy może chodziło o przejęcie całkowitej kontroli, czyli przeprowadzenia aneksji tego terytorium (tak jak Litwini zrobili z Kłajpedą). Jedno jest pewne zarówno jedna jak i druga ewentualność wywołała by bardzo duży (wręcz histeryczny) sprzeciw Rzeszy, ale także innych państw jak Anglia (które sprzeciwiłaby się łamaniu Traktatu Wersalskiego). Jednakże do wojny o Gdańsk nie doszło by na pewno (Rzesza była za słaba, inne państwa pograżone w maraźmie), więc akcja w jednej lub w drugiej postaci miała by pewien sens, choć jej konsekwencje w przyszłości mogły byc nieobliczalne.
|
Elekcja polska 1631
|
Wypowiedzi: 113
Wyświetleń: 2716
|
Wysłany: 2009-01-08, 23:25
/ Podforum: Inne spotkania
|
Stronnictwo Francuskie dokonuje zmiany w wyborze kandydata
Kandydat:Gaston Henryk de Burbon-Verneuil Pacta Conventa:~ Nigdy, przenigdy nie złamanie złotej wolności ~ Rozdzielenie skarbu francuskiego i polskiego oraz regularne łożenie z własnych zasobów na rozwój Polski ~ Zwoływanie sejmu nie co dwa lata lecz co roku ~ Uregulowanie stosunków międzynarodowych ~ Uregulowanie chwiejnej sytuacji wewnętrznej i przywrócenie stabilności ~ Przeprowadzenie reformy monetarnej powodującej deflację ~ Odbudowa kraju po wojnie ~ Poprawa bytu szlachciców całej Polski po wyniszczającej wojnie ~ Nie podwyższanie rejestru kozackiego ~ Propagowanie kultu maryjnego ~ Nie mieszanie spraw polskich z francuskimi ~ Usprawnienie handlu bałtyckiego przez utrzymanie stałej floty ~ Spowodowanie wzrostu handlowego znaczenia Gdańska ~ Jako wyraz dobrej woli - wynagrodzenie każdego bogobojnego szlachcica który zdecyduje się zagłosować na Ludwika XIV ~ Gwarancja zachowania wszystkich dotychczasowych przywilejów i praw szlachcie ~ Uszanowanie artykułów henrykowskich tj.- Zezwolenie na rokosz - Wolność wyznania - Zależność monarchy od szlachty - Nie używanie tytułu dziedzicznego etc. etc. ~ Zwiększenie roli sejmu ~ Poszerzenie szlacheckich przywilejów i praw ~ Ożenek Króla tylko za zgodą Sejmową ~ Wzmocni rolę sądów i pod sądową sprawiedliwość wszelkie wątpliwości podda, sam zaś bez wyroku sądowego lub zgody sejmowej wyroków żadnych nie postawi
|
| |