Znaleziono 138 wypowiedzi dla hasła: polskiego hymnu
  
Strona 1 z 4
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna  
PostWiadomość
  Singapur 2008


Wypowiedzi: 396
Wyświetleń: 32209
Post Wysłany: Pon 29 Wrz, 08 12:27 / Podforum: Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze
     
Cytat:
Jestem patriotą
już raz rozwiązywaliśmy tę kwestię. Patriotyzm można na siłę podpiąć pod zespół/osobę reprezentującą dany kraj. Robert Kubica nie reprezentuje żadnego kraju, jest kierowcą stajni korporacyjnej.
To pewnie mam przywidzenia, kiedy w telewizji przy nazwisku Kubica pokazana jest bialo-czerwona flaga? A jak Kubica wygrał swój pierwszy wyścig w tym sezonie to pewnie nie grali polskiego hymnu?
Formuła 1 to mimo wszystko sport. A w każdym sporcie dany zawodnik/zawodniczka poza reprezentowaniem barw danego klubu, reprezentuje też swój kraj.
 


  Robert Kubica


Wypowiedzi: 28
Wyświetleń: 3263
Post Wysłany: Pn gru 25, 2006 11:32 / Podforum: Robert Kubica
      Ogólnie rzecz biorąc to forumowicze z onetu są nieprzejednani.
-do artykułu o 11 miejscu Kubicy na testach; "jakby przejechał wiecej kolek toby spalił nadmiar paliwa i wykrecil lepszy czas"
-do 3 miejsca Kubicy na Monzy: "dlaczego nie odegrali polskiego hymnu? to dyskryminacja!" - komentarz do tego "bo gra sie hymn zwyciescy i państwa w ktorym jest GP"
A tu jest komentarz ponade wszystki komentarze Kod: Zaznacz całyhttp://sport.onet.pl/1,16,11,25103951,69721918,2672417,50,forum.html?TEMAT=1248769
  Forumowe lolki


Wypowiedzi: 293
Wyświetleń: 41161
Post Wysłany: 2007-10-07, 20:19 / Podforum: Humor
     
Cytat:

[Dzisiaj 19:14 Thomson205: wiecie co???Nauczyłem się na pamiec hymnu Niemiec z czasów Hitlera (wszystkich 3 zwrotek)
[Dzisiaj 19:15 machaj88: Dutchland Deutch;and liber alle... jakoś tak to było nie
[Dzisiaj 19:16 machaj88: a swoją drogą..po co ci to? lepiej się polskiego hymnu dobrze naucz
[Dzisiaj 19:21 papaj07: Thomson, gratuluję inteligencji...
[Dzisiaj 19:29 Łukaszeq: machaj,nie opłaca sie uczyc polskiego bo wkrotce juz nikogo tu nie bedzie
[Dzisiaj 19:46 koszalek-opalek: Thomson, to dalej jest hymn Niemiec...


lolki są dalej z nami
  Aktualności


Wypowiedzi: 3
Wyświetleń: 96
Post Wysłany: 14 gru 2008, o 20:46 / Podforum: Aktualności
      Przed chwilą przeczytałem Pawła Jasienicę("Polska Piastów), a konkretniej taki fragment o:

"Jedno co się dochowało w pełnej postaci, to złożone w XIII stuleciu dwie pierwsze zwrotki najstarszego polskiego hymnu narodowego:

Bogu rodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja!
Twego syna, gospodzina, Maci zwolena Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam!
Kyrie elejson.

Twego dzieła chrześciciela, Bożycze!
Słyszy głosy, pełni myśli człowiecze,
Daci raczy, jegoż prosimy!
Kyrie elejson."

Co o tym sądzicie? Wersja, którą śpiewaliśmy była nieco inna...

PS: Gdyby ktoś tego szukał w książce to na stronach 211-212
  Czy: marsz-marsz Dąbrowski to rozkaz do szarży?


Wypowiedzi: 7
Wyświetleń: 1540
Post Wysłany: 2006-10-16, 13:37 / Podforum: Ogólne
      Witam
Wstyd się przyznać, ale dopiero całkiem niedawno dowiedziałam się, że słowa polskiego hymnu: „rzucił się przez morze” nie są metaforą poetycką, ale echem przejścia wpław bałtyckiej cieśniny Als Sund przez kawalerię Czarneckiego i to 14 grudnia 1658 roku.
I teraz pytanie: czy słowa: „marsz, marsz Dąbrowski” to rozkaz do SZARŻY (!), czy zachęta do maszerowania, bo wersję, że hymn jest „marszem” wykluczam - wiem na pewno ze szkoły, że jest to mazurek
Agnieszka
  Polityka, polemiki, prasówka...


Wypowiedzi: 96
Wyświetleń: 2193
Post Wysłany: 18 maja 2008 23:29 / Podforum: Polityka, polemiki, prasówka...
     
Cytat:
Macie co chcieliście. Okazało się że Kaczyński o niczym tak nie potrafi opowiadać, jak o historii Żydów. Za to nie zna słów polskiego hymnu (to zna każdy przedszkolak, a już napewno każde dziecko w pierwszej klasie szkoły podstawowej).
Do tego uchodzą mu na sucho kontakty z obcym wywiadem (Mossad).

Sam Kaczyński musiał się zdemaskować, bo ktokolwiek próbował demaskować Kaczyńskiego nie miał szans. Jego elektorat "wiedział zawsze lepiej".


Nie podniecaj się Citizen. Demaskatorom najmniej chodzi o zdemaskowanie, ich celem jest stręczenie i wylansowanie swojego kandydata.

"Słońce Peru" na prezydenta? O to, ci chodzi?

Tuskowie w Peru

Cholera, to jego klon, czy kuzyn po dziadku z wrr...tu?

nie?

A ten Radek Pietruszka z wrażego Donaldowi obozu musi być, skoro tak zachowane budowle, zwiedzane przez premiera drugiej Irlandii, nazywa ruinami?
  Z ziemii polskiej do wolski - wtf?


Wypowiedzi: 6
Wyświetleń: 734
Post Wysłany: 2006-06-06, 22:39 / Podforum: Forum ogólne
     
Cytat:
zamiast Z ZIEMI WLOSCKIEJ DO POLSKI to Z ZIEMI POLSKIEJ DO POLSKI

super, widac jacy sa mądrzy

Polacy a polskiego hymnu nie znaja, paranoja

Nie z "ziemii polskiej do polski", tylko zaśpiewał "z ziemii polskiej..." i tu mu chyba zaświtało, że coś jest nie tak, ale, że musiało się kończyć na "ski" bo "Marsz, marsz Dąbrowski!" dlatego wykombinował sobie "do wolski". Taki freestyle. Może na wbw się zapisze? 8) Zrobią dla niego osobną kategorię - dowolna przeróbka hymnu Polskiego. A za dekami będzie stał Roman (O)G.
  Rozmowy po GP Brazylii - Kubica w F1


Wypowiedzi: 95
Wyświetleń: 6031
Post Wysłany: Sob 08 Lis, 08 13:54 / Podforum: Robert Kubica w F1
     
Cytat:
Czemu nie potraficie się cieszyć z tego, że w F1 pojawił się Polak?
Cytat:
Cały czas jakieś docinki, negowanie jego umiejętności, sprzeczki.
Cytat:
Poczytajcie angielskie fora poświęcone F1. Tam nikt nie narzeka na Hamiltona, każdy go wielbi. Czemu u nas jest inaczej?
Cytat:
Czemu nie można kibicować Kubicy i np zespołowi Ferrari? Czy jedno wyklucza drugie?
Cytat:
Ja kibicuję Ferrari odkąd oglądam F1, czyli od mniej więcej końca lat 90-tych. Czy to znaczy, że nie mogę cieszyć się z występów jedynego Polaka w tym elitarnym gronie, bo kibicuję Ferrari, albo McLarenowi? Co niektórzy z Was mylą pojęcia
Cytat:
I jeszcze odnośnie sprawy reprezentowania barw narodowych. Czy jak Kubica wygrał swoje pierwsze GP, to nie grali przypadkiem polskiego hymnu? A może grali hymn BMW?
Cytat:
A może przed nazwiskiem polskiego kierowcy nie ma polskiej flagi? A może nie ma polskiej flagi na jego kombinezonie?
W tym wypadku też mylicie pojęcia. Pomimo tego, że Kubica reprezentuje barwy BMW, to startuje tam jako Polak i reprezentuje również swój kraj.

On reprezentuje Polske, ale i też Niemcy i inne kraje ktore przyczyniaja sie do zwyciestwa. Co nie wyklucza, ze glownie reprezentuje BMW.
  Rozmowy po GP Brazylii - Kubica w F1


Wypowiedzi: 95
Wyświetleń: 6031
Post Wysłany: Sob 08 Lis, 08 13:30 / Podforum: Robert Kubica w F1
     
Cytat:
Robert Kubica jest tylko kolejnym kierowcą. Jeżeli nie zdobedzie mistrzostwa to nie zapamietamy go na dlugo. Nie jest tak waleczny, nie chce odzyskac pozycji za wszelka cene. Jedyne co moze zapamietamy ze ciagle narzekał na swój team
(...)On reprezentuje marke BMW. Kiedyś piękny post o tym walnał hideto i polecam sobie ten post znależć


Tak czytam ten temat i dziwie się co niektórym. Czemu nie potraficie się cieszyć z tego, że w F1 pojawił się Polak? Cały czas jakieś docinki, negowanie jego umiejętności, sprzeczki. Poczytajcie angielskie fora poświęcone F1. Tam nikt nie narzeka na Hamiltona, każdy go wielbi. Czemu u nas jest inaczej? Czemu nie można kibicować Kubicy i np zespołowi Ferrari? Czy jedno wyklucza drugie? Ja kibicuję Ferrari odkąd oglądam F1, czyli od mniej więcej końca lat 90-tych. Czy to znaczy, że nie mogę cieszyć się z występów jedynego Polaka w tym elitarnym gronie, bo kibicuję Ferrari, albo McLarenowi? Co niektórzy z Was mylą pojęcia...

I jeszcze odnośnie sprawy reprezentowania barw narodowych. Czy jak Kubica wygrał swoje pierwsze GP, to nie grali przypadkiem polskiego hymnu? A może grali hymn BMW?
A może przed nazwiskiem polskiego kierowcy nie ma polskiej flagi? A może nie ma polskiej flagi na jego kombinezonie?
W tym wypadku też mylicie pojęcia. Pomimo tego, że Kubica reprezentuje barwy BMW, to startuje tam jako Polak i reprezentuje również swój kraj.
  Mistrzostwa Europy 2008


Wypowiedzi: 577
Wyświetleń: 29512
Post Wysłany: Pon 02 Cze, 2008 / Podforum: A po meczu...
      Reprezentacji Śląska jako takiej nie ma.. w Niemczech jest 2 Ślązaków..w Czechach troche wiecej..ale jestem przekonany że gdyby zapytać Klose czy Podolskiego kim sie czują to na pewno nie odpowiedzieliby że czują się Ślązakami..(z Podolskim jeszcze bym sie zastanowił bo sam mówi że czuje się i Niemcem i Polakiem,ale już Klose to jest 99%(99 bo 100% nigdy nie będzie tak samo jak Roger w Polsce) Niemiec i On do Polski czy Śląska już chyba nic nie czuje..) więc nie rozumiem jak można kibicować Niemcom (nie rozumiem ale szanuje tych którzy kibicują)...tak samo z Czechami.. wątpie czy któryś ze Ślązaków w Czechach powiedziałby że czuje się Ślązakiem...

Ja Niemcom na pewno nie będe kibicował bo ja nie lubie patrzeć jak Niemcy grają i wygrywają tym bardziej.. więc będe kibicował Polsce.. a jak Polska odpadnie to Holandi

Kawałek (starego ale to sie nie zmienia) wywiadu...

Klose a sprawa Polska

Niemiecki dziennikarz do Miroslava Klose: Będzie Pan śpiewał oba hymny?

Klose (zdumiony i oburzony): Tylko niemiecki. Gram dla Niemiec. Polskiego hymnu nawet nie znam.

Inny dziennikarz: Zna Pan Polski. Czy będzie Pan zdradzał trenerowi Klinsmannowi, co trener Paweł Janas krzyczy do swego zespołu?

Klose (zdumiony i rozbawiony): Jak pan to sobie wyobraża? Podczas meczu koncentruję się tylko na grze, ewentualnie na tym, co krzyczy do mnie mój trener.
  Robert Kubica


Wypowiedzi: 48
Wyświetleń: 12115
Post Wysłany: N maja 01, 2005 23:19 / Podforum: Robert Kubica
      Co za Race - Robert pierwszy.

Rzeczywiście realizacja była niskich lotów ale komentatorzy byli O.k. - 100 razy lepsi od tych z TV4. W czasie pit stopów nie wiedziałem, gdzie jest Robert ale strategia, której tak naprawdę w teamie Roberta nie mieli ( co powiedział w wywiadzie po wyścigu ) zadziałała - wczesny zjazd do boksów opłacił się.

Wypadek wyglądał koszmarnie, podobny był do tego z 1982 z którym wszystkim kojarzy się ten tor. Miejmy nadzieje, że nic poważnego się nie stało.

A akcja z Safety Carem była perełką tego wyścigu, normalnie turlałem się ze śmiechu, gdy Safety Car spinował i zawodnicy byli lekko zdezorientowani. Te ujęcia przejdą do historii.

Należy wspomnieć, że w obu dzisiejszych wyścigach Robert zdobył Fastest lap. klapklap

To, co najbardziej mi się nie podobało, to to, że nie zagrano polskiego hymnu.

... no i Robert prowadzi w punktacji generalnej, jego team też.
Hip hip hurra.

Za 3 tygodnie Monte Carlo a ja nie będe mógł obejrzeć wyścigu World Series by Renault i Formuły 1.
  Laibach


Wypowiedzi: 1
Wyświetleń: 478
Post Wysłany: Czw Lut 08, 2007 19:05 / Podforum: Inne kapele
      No... coś mało się dzieje, a jakiś czas temu Słoweńcy wydali przeca kawał świetnej muzyki pod tytułem "Volk". Jak zapewne wiecie, to zreinterpretowane przez Laibach hymny kilku ważnych z rozmaitych względów państw. Wyszedł im taki charakterystyczny pop, od którego ciary chodzą po grzbiecie;) Dodatkowo całość ubarwiona jest celnymi, choć czasami dość patetycznymi tekstami, choć ten patos wypada chyba potraktować jako elemet konwencji, z któą Słowneńcy bawić się uwielbiają. Nieważne to zresztą, "Volk" to kolejny wyczyn Laibacha, który swoją wymową wykracza poza samą muzykę, będąc interesującą analizą współczesnej kultury.

Na stronie Laibach znajdują się dwa klipy z nowej płyty, Anglia i Slovania (w której wykorzystano motyw z wyjątkowo podobnej do polskiego hymnu pieśni "Hej, Słowianie", która była, z tego co pamietam, hymnem byłej Jugosławii, a także pieśnią ruchu panslawistycznego. Teledyski z Volk
Teledysk do "Anglia" natomiast kładzie na łopatki, obrazowo mówiąc.

Co sądzicie o Laibach? Intrygująca sprawa, no nie?
  A różne takie


Wypowiedzi: 1017
Wyświetleń: 54937
Post Wysłany: 20-02-2007, 13:07 / Podforum: Media
     
Cytat:
Kto zawodził, a kto śpiewał?

Słynne wykonania polskiego hymnu

Jedną z najdziwniejszych interpretacji polskiego hymnu usłyszeliśmy podczas piłkarskich MŚ w 2002 r. rozgrywanych na boiskach Korei Południowej i Japonii. Hymn śpiewała, a właściwie zawodziła, Edyta Górniak - przypomina DZIENNIK. Złośliwi twierdzili, że przez wykonanie Górniak nasi piłkarze przegrali z gospodarzami turnieju 0 - 2. Z tego powodu piosenkarka do dziś ma wiele nieprzyjemności i kojarzona jest głównie z tą wpadką.

W historii zapisze się również hymn zaśpiewany przez premiera Jarosława Kaczyńskiego podczas kongresu PiS w 2006 r. Nie dość, że prezes partii fałszował, to pomylił słowa, śpiewając: „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi polskiej do wolskiej...”. Nagranie obiegło całą Polskę, stając się powodem do kpin ze strony opozycji. Premier potraktował całą sytuację humorystycznie, a poproszony niedawno o zaśpiewanie kolędy odpowiedział, że on już nigdy nie będzie niczego śpiewał.

Swoich sił w śpiewaniu hymnu próbował też Andrzej Lepper. Występ miał miejsce podczas V kongresu Samoobrony w czerwcu zeszłego roku. Wicepremier swoim śpiewem chciał dać przykład dzieciom, które recytowały na cześć Leppera: „Tylko Lepper Polskę ocalić może, pomóż mu w tym Panie Boże”. Całość przypominała disco polo i nie wyszła tak, jak by chciał tego wicepremier.

www.dziennik.pl
  Nasze Kolędy


Wypowiedzi: 111
Wyświetleń: 12883
Post Wysłany: 2007-12-31, 11:47 / Podforum: Rozmowy o pieśniach mórz i oceanów
     
Cytat:
Wracając do kolęd - do Bazyliki w Bochni (bardzo stary kościół) wkroczyła nowoczesność - powieszono wielkie panele z wyświetlanymi elektronicznie słowami pieśni - teraz kolęd:-)
Gdyby nie one - marnie by to śpiewanie wygladało.
No - może jeszcze pierwsza zwrotka by jakoś "poszła" - ale reszta....
Śpiewają starsi ludzie - młodzi chyba sie wstydzą:-(
A może - po prostu nie umieja?

No wiesz, Dziadku Władku... jak znaczna część współczesnych młodych ludzi nie zna nawet więcej niż pierwszą zwrotkę polskiego hymnu narodowego, to nieznajomość tekstów kolęd w obliczu tego faktu jakoś niespecjalnie mnie dziwi...
Tak czy inaczej - ogromne dla Ciebie i jeszcze większy .
U nas w domu paradoksalnie nigdy nie było śpiewania kolęd przy wspólnym wigilijnym stole - paradoksalnie, bo pochodzę z muzykalnej rodziny, w której każdy na czymś gra(ł) lub przynajmniej śpiewa(ł). Pamiętam kołysanki, które mi rodzice śpiewali przy akompaniamencie mandolin, ale kolęd nie pamiętam... jedynie, jak byłam mała, każdego roku w wigilię rano przychodził do mojego pokoju mój starszy brat ze swoją książeczką do nabożeństwa, otwierał ją na tekstach kolęd i siedząc razem na łóżku, śpiewaliśmy. Może dzięki temu cyklicznie się powtarzającemu w moim dzieciństwie zdarzeniu znam kolędy? Nie pamiętam...
  sport:)


Wypowiedzi: 155
Wyświetleń: 19150
Post Wysłany: 2005-08-27, 00:19 / Podforum: Kocham to... Lubie To!
     
Cytat:
Zato ile w kOlonii będzie gwiazd
A co do sportu - to dopiero tam będzie mnóstwo dyscyplin sportowych
Na pewno nie zabraknie chodu, maratonu, że o biegu nie wspomnę. Oby tylko nie padało - bo wtedy dojdą jeszcze dyscypliny wodne


byłem w Kolonii i stwierdzam, że wśród Niemców panowały następujące dyscypliny:
- ćwiczenia językowe w śpiewe polskiego hymnu, Czarnej Madonny i innych oraz w szumieniu
- wspinaczna wysoko masztowa celem zamieszczenia flagi
- stanie na 2 i pół godzinnych mszach neokatuchematu (to podobno było dla nich trudne zadanie)

dla pielgrzymów:
- przeciskanie się po peronie
- wciskanie do wagonów
- chód sportowy
- zwiedzanie na szybkość
- przwebieżki po Marienfeld w poszukiwaniu drogi powrotu do Koln

dla neokateuchumenatu:
- taniec godowy w koło
- siedzenie na łące

dla oazy
- szukanie oazy
- skupianie sdie na placu przed Katedrą i wspólna zabawa

dla wolontariusz
- rozkladanie mapy na czas
- skokanie wzrokiem po mapie

dla zgubionych
- błądzenie
- pytanie o drogę
- po uzyskaniu wskazówek: jeszcze większe błądzenie
  Autonomia Ślonsko!


Wypowiedzi: 256
Wyświetleń: 19507
Post Wysłany: Nie 30 Mar, 2008 / Podforum: Górny Ślonsk
     
Cytat:
@ MiSieK1920 : nie chodziło mi o wszystkich kibiców Ruchu, moje wypowiedzi tyczą się tylko tych którzy gwizdali, którzy wieszają flagi typu: "krzyżacy" (chyba się nie mylę, że to nawiązanie do niemieckich krzyżaków) albo "dziś kosowo jutro śląsk". A hymn został odebrany jako "śmieszna propaganda", tak? A nie pomyślałeś, że kibice Legii w ten sposób manifestują to, że grają w lidze polskiej i łagodnie mówiąc nie podoba im się obecność w tej lidze ludzi, którzy nie szanują ich kraju? Jak mamy inaczej z wami walczyć? Autonomii Śląska nie zaakceptujemy bo dla nas to jest integralna część Polski i w ten sposób możemy zaprezentować własne zdanie na temat tego zagadnienia. Tzn. jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy!


Sprawa flagi "Krzyżacy została wyjaśniona więc nie ciągnę dalej tego wątku

Skoro śpiewacie hymn bo nie podoba Wam się Nasza obecność to to nie jest profanacja polskiego hymnu i propaganda A Nam nie podoba się to że nie szanujecie Naszego przywiązania do Górnego Śląska !! "Autonomii Śląska nie zaakceptujemy" tak samo mówiła komunistyczna powojenna władza znosząc Śląską autonomie po 25 latach funkcjonowania !!! I tak samodzielnie funkcjonującego i dobrze prosperującego Śląska zrobiono "dojną krowę" a jak się to skończyło wystarczy spojrzeć teraz !!! U większości z was jeszcze w domach Lenin i Stalin wisi na ścianie a wy śpiewacie hymn z przywiązania do Polski weź mnie nie rozśmieszaj !!! "Jeszce Polska nie zginęła póki My żyjemy" - przypomnij sobie jak kończyli patrioci nieuznający komunistycznej "polskiej" władzy i co zrobiła ona ze Śląskiem !!! Więc jeśli jesteś patriotom to powinieneś wiedzieć że z hymnu nie robi się propagandowej pioseneczki !!!

A autonomii nie domagają się ludzie związani z Niemcami tylko ludzie związani z Górnym Śląskiem !!!
  Teraz Słucham


Wypowiedzi: 557
Wyświetleń: 11656
Post Wysłany: 2006-09-17, 23:01 / Podforum: Zabawy forumowe
     
Cytat:
ha, polskiego hymnu nie ma, ale akcenty polskie są - pojecia nie mam, jaki jest tekst hymnu słoweŹskiego ,ale pan z Laibacha śpiewa w nim:
these words are for those who died
these words are for those left behind
these words are for you Poland
and this one's for my homeland

a co do Silence - thx za linka, poslucham jak mi sie Neu! skonczy

uprzedzam, Silence to trochĂŞ inna muzyczna bajka niż Laibach;) jakby co, to służĂŞ ich dyskografią
Cytat:
Aktualnie po raz pierwszy przesłuchujĂŞ The Darkness - "One Way Ticket to Hell...And Back", no i fajne to, mimo, że wokalista z głosem już nawet nie ruskiego odkurzacza, a miejscami kastrata wrĂŞcz, ale tylko miejscami ale lubiĂŞ takie nawet, może za dużo Gunsów kiedyś słuchałam i mi zostało
A w planach na dobranoc zmiana stylu, Habakuk i Babylon Circus (reggae z Francji) też świeżo zdobyty, a na relacji z woodstocku mi siĂŞ spodobali


prosze Cie, nie porownuj Axla do tego kastrata a The Darkness daje rade, moze nie jestem jakims wielkim zwolennikiem glam rocka - ale talentu do chwytliwych melodii odmowic im nie mozna
  Grand Prix Kanady - Wyścig


Wypowiedzi: 250
Wyświetleń: 19972
Post Wysłany: Pon 09 Cze, 08 02:39 / Podforum: Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze
     
Cytat:
Nie podoba się wam na tym forum to na siłę was nie trzymamy. Nie potraficie się cieszyć ze zwycięstwa kierowcy któremu kibicujecie w inny sposób niż obrażanie kogoś kto stara się go oceniać obiektywnie to po prostu nie pasujecie w takie miejsce. Wasz wybór jak dalej potoczą się wasze losy. Jak sami możecie zauważyć ani ja, ani inni moderatorzy ani nawet administracja o ilość użytkowników na forum nie dba.


Ja tylko nieśmiało wtrącę,że dość przykro słucha się tego typu tekstu np.akurat dzisiaj (praktycznie wczoraj).
Czytam powyżej,że ktoś stara się obiektywnie ocenić kierowcę,któremu kibicujecie (kibicujemy).A tak naprawdę to jak można w ogóle wpaść na to,że ta akurat ocena jest obiektywna ? (reszta hołoty powinna się do niej dostosować ) Oczywiście Kubica nic nie zrobił w Montrealu-miał po prostu farta. Grunt to obiektywna ocena.Aby było dobrze na forum to ilu powinno być użytkowników ? Sześciu ? (razem z moderatorami? ).

Byłem dzisiaj bardzo wzruszony słuchając polskiego hymnu w Kanadzie (po raz pierwszy w całej historii F1) ale być może nie ma to żadnego znaczenia.
  Młode Polskie Talenty


Wypowiedzi: 13
Wyświetleń: 319
Post Wysłany: 2008-12-22, 21:51 / Podforum: Hyde Park
      Tyrała: zawsze myślałem o grze dla Polski

Oficjalna strona internetowa UEFA zwraca uwagę na przypadek Sebastiana Tyrały. W artykule poświęconym młodemu piłkarzowi Borussi Dortmund czytamy, że wybierając grę dla Polski wyznaczył on nowy trend.

Uefa.com zwraca uwagę na innych piłkarzy pochodzących z Polski, którzy wybrali grę w reprezentacji Niemiec - Łukasza Podolskiego, Miroslava Klose i Piotra Trochowskiego. "Tyrała, który grał w niemieckich drużynach do lat 17 i 19, zdecydował się wrócić do swoich korzeni i grać w biało-czerwonych barwach" - czytamy.

- Nawet gdy grałem dla Niemiec w reprezentacjach młodzieżowych, myślałem o występach dla Polski, która jest moją prawdziwą ojczyzną - mówi Tyrała stronie uefa.com. - Opuściłem ten kraj gdy byłem jeszcze bardzo młody, ale o korzeniach nie zapomniałem. Zawsze byłem Polakiem w moim sercu i dlatego ostatecznie zdecydowałem się grać dla tego kraju.

Piłkarz Borussii Dortmund zdążył już zadebiutować w reprezentacji Polski w meczu z Serbią. - To było coś, czego nigdy nie zapomnę. Słów polskiego hymnu jeszcze nie znam, ale bardzo chcę się nauczyć - mówi Sebastian Tyrała.

źródło: wp.pl
  Polityka, polemiki, prasówka...


Wypowiedzi: 96
Wyświetleń: 2193
Post Wysłany: 18 maja 2008 19:16 / Podforum: Polityka, polemiki, prasówka...
     
Cytat:
Cytat:
Macie co chcieliście. Okazało się że Kaczyński o niczym tak nie potrafi opowiadać, jak o historii Żydów. Za to nie zna słów polskiego hymnu (to zna każdy przedszkolak, a już napewno każde dziecko w pierwszej klasie szkoły podstawowej).
Do tego uchodzą mu na sucho kontakty z obcym wywiadem (Mossad).

Sam Kaczyński musiał się zdemaskować, bo ktokolwiek próbował demaskować Kaczyńskiego nie miał szans. Jego elektorat "wiedział zawsze lepiej".


Widzisz, Citizen, jakie to środowisko soc-chadeckie jest żenujące... A przecież zapowiadaliśmy (temat: Dzień dobry IV RP), że tutejsi świątkowie z RM już niedługo będą fukać na tandem K-K ( zasiłki się pokończą i bida z nędzą ), to szczekali na nas, że nie jesteśmy prawdziwymi Polakami, że PiS kochać trzeba i szanować... A teraz sami pluja żółcią na Kaczkę i wzdychają po cichu do Giertycha.
Zapewne banita robin piętami ze śmiechu bije się w pośladki śledząc z ukrycia całe to zajście.
czy to jakiś odwet? kac moralny?
nie trudno znaleźć pochwały wprowadzania liberalnych zasad przez platformersów zachwalający "prawdziwi liberałowie" mimo wszystko pewnie entuzjastycznie podchodzą do darmowych obiadków i neta dla ubogich :)
  TVN Style


Wypowiedzi: 206
Wyświetleń: 1232
Post Wysłany: 01-09-2007, 13:34 / Podforum: Media
     
Cytat:
Witam,
> Chciałabym podzielić się z Państwem pewnymi refleksjami, jakie naszły
> mnie po obejrzeniu
> materiału o hymnie wykonywanym przez P.Górniak w programie
> "66niezapomnianych momentów polskiej tv".
> Również należę do osób, które tego słynnego wykonania nigdy nie
> zapomną.Przy czym ja nie zapomnę
> poczucia dumy,jakie wtedy miałam. P.Edyta jako jedyna spośród
> wszystkich wykonawców polskiego hymnu wiedziała, o czym śpiewa.I Jej
> PRAWDZIWY patriotyzm było widać, słychać i czuć.Sam fakt,że
> zgodziła się wystąpić mimo tylu przeciwności technicznych wzbudza we
> mnie jeszcze większe uznanie.
> Podjęła się "walki", choć mogłaby chronić siebie.Wstyd to nam
przynieśli
> piłkarze.Dlaczego o tym
> się nie dyskutuje? Lepiej rzeczywiście niech zostaną na tym swoim
> polskim,chorym podwórku i biegają z kolorowymi szalikami i słuchają
> dzwonka z hymnem z komórki, bo przecież stadion jest dla takich
> właśnie "ludzi", a nie dla popisów wokalnych,jak to powiedział P.Lis.
> Jestem też zniesmaczona ciągła krytyką, złośliwością i brakiem
> obiektywizmu niektórych dziennikarzy.
> Tamte mistrzostwa odbyły się 5 lat temu-ale niektórym nadal nie starcza
> kreatywności na znalezienie nowego tematu.
> Jedyny błąd,jaki moim zdaniem P.Edyta zrobiła to to,że zwołała
> konferencję, na ktorej przeprosiła
> za swój występ.Błąd-bo po pierwsze media jej nie wyemitowały chcąc
> wzbudzić jeszcze większą sensację,a po drugie-przeprosić to powinni
> Ją-Ci,którzy opluli Ją jadem.Bo w Polsce nadal panuje jak widać
> przekonanie,że jeśli się czegoś nie rozumie,to trzeba to zniszczyć.
> Bawią mnie także Ci wszyscy "artyści", którzy tak ironicznie,a często
> bezczelnie wypowiadają się na temat P.Górniak przy tej okazji.Ale
pewnie
> tylko dlatego,że ich do tamtego występu nikt by nigdy nie
> zaprosił.P.Górniak choćby stała na dnie doliny będzie wyższa od
> wszystkich tych,którzy teraz są "na szczycie".W końcu najgłośniej
> krytykuje się najlepszych.
> I taka mała uwaga do P.Staszczyka: Dobrze,że poszedł Pan po to piwo-bo
to
> bez Pana obecności polska scena może istnieć.
  RP: Wieczny żywot plotki


Wypowiedzi: 11
Wyświetleń: 658
Post Wysłany: 19-08-2008, 18:05 / Podforum: Media
     
Cytat:
Najgłośniejszą plotką III RP była ta o romansie Aleksandra Kwaśniewskiego z Edytą Górniak. Miłość miała wybuchnąć gwałtownie podczas wspólnego lotu na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Na zdjęciu piosenkarka podczas pamiętnego wykonania polskiego hymnu przed meczem z Koreą w czerwcu 2002 roku


Czy to prawda, nie wiem już sama
  RP: Wieczny żywot plotki


Wypowiedzi: 11
Wyświetleń: 658
Post Wysłany: 19-08-2008, 19:03 / Podforum: Media
     
Cytat:
Najgłośniejszą plotką III RP była ta o romansie Aleksandra Kwaśniewskiego z Edytą Górniak. Miłość miała wybuchnąć gwałtownie podczas wspólnego lotu na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Na zdjęciu piosenkarka podczas pamiętnego wykonania polskiego hymnu przed meczem z Koreą w czerwcu 2002 roku


Czy to prawda, nie wiem już sama
Przeszło Ci przez myśl, że to może być prawda
  Krótko o historii Skarszew


Wyświetleń: 328
Post Wysłany: 2008-10-04, 16:21 / Podforum: Historia
      W 1198 r. książę pomorski Grzymisław darował joannitom tereny, na których w 1320 r. lokowali Skarszewy - jedyne miasto tego zakonu na Pomorzu Gdańskim. Jego godłem była głowa św. Jana na misie, a nadana miastu przez joannitów nazwa - Schoeneck oznacza piękny zakątek. Najprawdopodobniej dopiero między 1321 a 1323 r. przeniesiono z Lubiszewa do Skarszew stolicę joannickiego komturstwa. Wtedy na stromym cyplu wzgórza, otoczonego rozlewiskami Wietcisy, zakonnicy św. Jana wznieśli warowny gród z drewnianą wieżą mieszkalno-obronną i palisadą. Przypisuje się im też budowę małego murowanego kościoła, którego relikty mogą znajdować się w części zakrystii i prezbiterium gotyckiej fary. W 1370 r. joannici sprzedali Krzyżakom Skarszewy, na zawsze opuszczając Pomorze Gdańskie. Na miejscu drewnianej warowni Krzyżacy wybudowali piętrowy zamek z dwiema wieżami, połączony podziemnym tunelem z gotyckim kościołem. Założenie zamkowe wzmocnili bramą, murem i basztami, odcinając się od miasta suchą fosą.
Do dziś zachował się charakterystyczny dla średniowiecznych założeń urbanistycznych układ ulic. Za czasów krzyżackich miasto otoczono wysokim murem kamienno-ceglanym, z licznymi basztami. W 1433 r. zamek w uszkodzili husyci. Podczas wojny trzynastoletniej, w trakcie licznych ataków, Skarszewy przechodziły z rąk do rąk, by ostatecznie przejść pod polskie panowanie w 1466 r. Od 1613 r. miasto było stolicą województwa pomorskiego i siedzibą sądu grodzkiego, w którym praktykował później Józef Wybicki, twórca polskiego hymnu narodowego. W 1629 r. wojsko szwedzkie spaliło zamek, który został odbudowany dopiero na przełomie XVII i XVIII w. Po przejęciu Skarszew przez Prusy w 1772 r. grożący zawaleniem zamek został w znacznej części rozebrany. Piwnice i połowę parteru gotyckiej budowli zaadaptowano na Królewsko-Pruski Magazyn Solny. W 1807 r. doszło do ataku Prusaków na stacjonujących w Skarszewach żołnierzy napoleońskich. Od 1920 r. Skarszewy, mimo prób przyłączenie ich do Wolnego Miasta Gdańska, znalazły się w granicach Polski.
W 1939 r. miasto i okolice były największym miejscem kaźni ludności polskiej i żydowskiej w pow. kościerskim. Mimo, że wojsko niemieckie w 1945 r. nie podejmowało obrony Skarszew, sowieckie samoloty kilkakrotnie zbombardowały miasto. Spowodowało to, razem ze skutkami celowych podpaleń przez czerwonoarmistów po zajęciu miasta 8 marca 1945 r., zniszczenie Skarszew sięgające 40% zabudowy . Ostatnie dziesięciolecia charakteryzują się rozbudową miasta oraz powstaniem obiektów sportowo-rekreacyjnych i kulturalnych. Obecnie w wyremontowanych pomieszczeniach dawnego gotyckiego zamku znajduje się Gminny Ośrodek Kultury oraz restauracja, a sam obiekt nazywany jest Zamkiem Joannitów.
Tekst i foto - E. Zimmermann
  Poezje gen. Bolesława Wieniawy Długoszowskiego


Wypowiedzi: 37
Wyświetleń: 4555
Post Wysłany: Sro Kwi 02, 2008 11:09 pm / Podforum: Poezja kawaleryjska i legionowa
      Jest archiwalne nagranie tej piosenki o saperach!
A przy okazji coś przydatnego

http://monika.univ.gda.pl/~literat/media/

Mozna posłuchać kilku ciekawych rzeczy. Również najstarsze chyba nagranie polskiego hymnu w wersji wokalnej. Link ten otrzymałem od Pana Łukasza Żielińskiego.
  Aktualne wydarzenia


Wypowiedzi: 2893
Wyświetleń: 155250
Post Wysłany: Cz cze 19, 2008 12:53 / Podforum: Aktualne wydarzenia
      Kubica pasuje do Ferrari z wielu względów. Przede wszystkim jest bardzo dobrym i regularnym kierowcą. W połączeniu z dobrym inżynierem na prawdę umie wycisnąć 100% z samochodu
A oprócz tego byłby ulubieńcem włoskich kibiców - jakby nie patrzeć, dumni by byli jakby dla Rai udzielał wywiadów po włosku. Co bardziej dociekliwi mogliby też sprawdzić, co mówią słowa polskiego hymnu...
  Inne tematy związane z F1


Wypowiedzi: 70
Wyświetleń: 3418
Post Wysłany: Cz lip 03, 2008 12:45 / Podforum: Inne tematy związane z F1
      Radość:
*Wszystkie wyścigi, które wygrywał Michael Schumacher ( nie będę ich wymieniał bo zajęłoby mi to zbyt wiele czasu ) oraz sezony w których Schumi sięgał po tytuł mistrzowski
*obecnie każdy jeden wyścig, ktory wygra jeden z kierowców zespołu Scuderia Ferrari

oprócz tego dodam tu jeszcze kilka pojedynczych eliminacji:

*GP Węgier 1998 - wyścig, który ogladałem na żywo i zwycięstwo mojego IDOLA
*GP Japonii 2006 - wspaniały wyścig w wykonaniu Schumiego Niesamowite tempo oraz jazda na całym dystansie.
*GP Chin 2007 - zakończenie wyścigu przez Hamiltona w żwirze
*GP Brazylii 2007 - błąd Hamiltona, którego następstwem była utrata niemal pewnego tytułu mistrzowskiego Cieszyłem się ponieważ ten wyścig pokazał, że jest jednak jakaś sprawiedliwość na tym świecie, przynajmniej w F1
*GP Kanady 2008 - co prawda nie wygrał żaden kierowca Ferrari, ale na pierwszym miejscu dojechał Polak Wysłuchanie polskiego hymnu było niesamowitym przeyżyciem, które strasznie mnie poruszyło

Gorycz porażki:
*Cały sezon 2005 w którym Ferrari często nie było w stanie nawiązać walki z największymi konkurentami

Pojedyncze wyścigi:
*GP Europy 1997 - manewr Schumachera po którym został zdyskwalifikowany
*GP Belgii i nieodpowiedzialne zachowanie Coultharda, który był wtedy dublowany
*GP Japonii 1998 - pęknięta opona w bolidzie Schumiego i koniec marzeń o tytule mistrzowskim
*GP Wielkiej Brytanii 1999 - wypadek Schumachera, kilkumiesięczne pauzowanie
*GP Japonii 2006 - awaria silnika w bolidzie Michaela i praktycznie koniec marzeń o tytule MŚ
*GP Brazylii 2006 - z dwóch powodow: Fisichella przebija tylną oponę w aucie Schumiego, przez co Niemiec traci szansę na zwycięstwo wyścigu; po drugie - ostatni wyścig w karierze Michaela

Cytat:
W 2005 Alonso wygrał dzięki pechom Kimasa

To akurat jest prawda! Wystarczy policzyć ile punktów więcej miałby Kimi gdyby nie te ciągłe awarie. No, ale taka jest F1 - wygrywa ten, który zodbywa najwięcej punktów.
  Artykuły godne mniejszej lub większej uwagi cz.2


Wypowiedzi: 281
Wyświetleń: 11560
Post Wysłany: 2008-04-16, 21:59 / Podforum: Loża
     
Cytat:
że 30 czy 50% Polaków nie zna wyniku bitwy po Grunwaldem


sam widziałem jak 80% ludzi zapytanych na ulicy o tekst II zwrotki polskiego hymnu nie potrafiło go powtórzyć

A zresztą konkurs dla cwaniaków:

1. Imię polskiego władcy po Mieszku II

2. I czy Polska była kiedyś częścią Niemiec (Rzeszy) i kiedy
  Lista Żydów


Wypowiedzi: 17
Wyświetleń: 829
Post Wysłany: |23 Cze 2007|, 2007 22:43 / Podforum: MĄDROŚCI SYJONU
     
Cytat:

Jacek Bartyzel - polonofob, dywersant, był współzałożycielem i rzecznikiem Ruchu Młodej Polski, kierowanego przez Aleksandra Halla. Działał w Klubie Inteligencji Katolickiej [żydo-katolewica] w Łodzi oraz w Komitecie Obywatelskim przy Lechu Wałęsie. Jest honorowym członkiem i przewodniczącym Straży Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Publikuje w kwartalniku "Pro Fide Rege et Lege". Prezes Klubu Konserwatywnego w Łodzi
Cytat:

Wojciech Cejrowski - podróżnik, osobowość telewizyjna, dziennikarz radiowy, kpiarz
Cytat:

Renata Dancewicz - aktorka
Cytat:

Jan Maria Fijor - polonofob, dywersant, ekonomista; członek redakcji "Racjonalista" - magazyn racjonalistów, sceptyków i ateistów, publicysta żydokomunistycznego "Wprost", "Najwyższego Czasu", "Życia Warszawy", "Finansisty" i prasy polonijnej; wydawca (Fijorr Publishing). Były doradca finansowy Metropolitan Life Insurance Co.
Cytat:

Adam Wielomski - polonofob, dywersant, libertyn, oszczerca, kłamca i paszkwilant
Cytat:

Kazik Staszewski - polonofob, dywersant, prowokator, wokalista zespołu “Kult”. Autor ohydnego nawiązania do polskiego hymnu narodowego w nazwie swego utworu Jeszcze Polska, stanowiącego skrajny atak na Polskę, polski patriotyzm i tradycje
Cytat:

Janusz Korwin-Mikke - Ozjasz Goldberg - dywersant, mason, członek Stronnictwa Demokratycznego w latach 1962-82; przez cały czas trwania PRL funkcjonowała w Polsce koncesjonowana partia pod nazwą "Stronnictwo Demokratyczne", partia sojusznicza PPR a potem PZPR; partia pod nazwą "Stronnictwo Demokratyczne" miała korzenie masońskie i szerokie powiązania z masonerią, źródło: Leon Chajn „Materiały do Historii KlubówDemokratycznych i Stronnictwa Demokratycznego w latach 1937-39”, Wyd. Epoka., W-wa 1964; brał udział w protestach studenckich '68 roku; Założył w 1984 r. wraz ze Stefanem Kisielewskim Partię Liberałów "Prawica". W 1987 roku został prezesem nowopowstałego Ruchu Polityki Realnej [w 1989 r. przekształcony w Unię Polityki Realnej]
  Polityka, polemiki, prasówka...


Wypowiedzi: 96
Wyświetleń: 2193
Post Wysłany: 17 maja 2008 13:47 / Podforum: Polityka, polemiki, prasówka...
      Macie co chcieliście. Okazało się że Kaczyński o niczym tak nie potrafi opowiadać, jak o historii Żydów. Za to nie zna słów polskiego hymnu (to zna każdy przedszkolak, a już napewno każde dziecko w pierwszej klasie szkoły podstawowej).
Do tego uchodzą mu na sucho kontakty z obcym wywiadem (Mossad).

Sam Kaczyński musiał się zdemaskować, bo ktokolwiek próbował demaskować Kaczyńskiego nie miał szans. Jego elektorat "wiedział zawsze lepiej".
  Polityka, polemiki, prasówka...


Wypowiedzi: 122
Wyświetleń: 979
Post Wysłany: 23 mar 2009 15:22 / Podforum: Polityka, polemiki, prasówka...
      Ganc, ja w ogóle jestem głupi. Ale czy przypadkiem się nie orientujesz, bo zeżera mnie ciekawość, a wiem że jesteś wierzacy w PiS-partie; czy pełniący obowiązki Prezydenta Polski "superpatriota" opanował już melodie i słowa polskiego hymnu?
  Jaka kierownica?


Wypowiedzi: 1
Wyświetleń: 310
Post Wysłany: 2007-11-01, 20:33 / Podforum: Ogólna dyskusja
      a czemu 2 tematy o tym założyłeś ?? za 150 zł kierownica do kompa żal ;/ lepiej do nauki się weź a nie tylko gry Ci w głowie !! wstydź się potem wyrośnie z Ciebie taki niedouczony kaczyński który nawet Polskiego hymnu nie zna wstyd !!
  Fakty


Wypowiedzi: 11
Wyświetleń: 290
Post Wysłany: on Pon Kwi 13, 2009 11:32 am / Podforum: Fakty
      Nie na Czarneckiego, ale na Czarnieckiego, bo to od słynnego z czasów Potopu i znanego z polskiego hymnu hetmana Stefana (choć, faktycznie przez wiele lat ulica nosiła nazwisko Czarneckiego, choć nie wiem kim był ten patron z czasów PRL)
  Napoleoński wątek związany ze Skarszewami


Wypowiedzi: 149
Wyświetleń: 17851
Post Wysłany: 2008-11-07, 11:24 / Podforum: Się dzieje
      Z DZISIEJSZEJ PRASY

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pod koniec stycznia 2009 r. na ulicach Skarszew pojawią się żołnierze napoleońscy. Będzie wystawa w zamku i nabór rekrutów.

ZOSTAŃ ŻOŁNIERZEM NAPOLEONA

W ubiegłym miesiącu przypomnieliśmy mało znaną historię o nocnym ataku Prusaków na stacjonujących w Skarszewach żołnierzy napoleońskich. Do walk doszło zaraz po północy, z 28 na 29 stycznia 1807 roku. Niespodziewany atak konnicy i piechoty pruskiej zakończył się zdobyciem przez nich miasta. Według przekazów, poległych żołnierzy polskich w służbie cesarza Francji pochowano na rozstaju dróg prowadzących do Kleszczewa i Kościerzyny. Miejsce to upamiętnia pomnik, zwany napoleońskim obeliskiem, z inskrypcjami w języku polskim i francuskim.

Artykuł „Pozostał tylko obelisk” wzbudził spore zainteresowanie osób pasjonujących się kampanią napoleońską na Pomorzu Gdańskim. Z Muzeum Skarszew skontaktował się Marcin Osiński, który zasłynął jako pomysłodawca i organizator cieszącej się dużym uznaniem wystawy: ”Pruszcz Gdański 1807-1814. Śladami Marszałka Lefebvre’a i Cesarza Napoleona”. Jej wernisaż odbył się 29 sierpnia br. w pruszczańskiej dawnej plebanii, a po wystawie oprowadzali ubrani w napoleońskie mundury rekonstruktorzy z Pułku 12tego Piechoty Xięstwa Warszawskiego, do oddziału których należy Marcin Osiński.

Do Skarszew pan Marcin przyjechał z Gdańska wkrótce po obchodach 195 rocznicy bitwy narodów pod Lipskiem, w których brał udział, odtwarzając sceny bitewne wraz z setkami rekonstruktorów z różnych państw świata. Dopiero co otrząsnął się z bitewnego pyłu. Boląca ręka unieruchomiona w gipsie nie przeszkodziła mu w prowadzeniu samochodu i dotarciu na Kociewie. Taki to twardy wiarus!

Podczas pobytu w Skarszewach, razem ze znanym kolekcjonerem Maciejem Mostowym, pokazaliśmy panu Osińskiemu zabytki grodu nad Wietcisą, napoleoński pomnik i związane z nim miejsce, gdzie znajdował się cmentarz wojenny sprzed dwustu lat. Pani dyr. Jolanta Kaczmarek podjęła gościa w Muzeum Skarszew i oprowadziła po placówce. Przy okazji poprosiliśmy o ekspertyzę dotyczącą strzelby skałkowej (przerobionej później na kapiszonową), która według tradycji należała do skarszewskiego żołnierza z Freikorpsu (pruskiego korpusu ochotniczego), walczącego z wojskiem napoleońskim. Poprzedniego dnia została zaoferowana Maciejowi Mostowemu do zbioru pamiątek związanych z nocnym atakiem na Skarszewy w 1807 roku. Marcin Osiński, który znał ten typ strzelby stwierdził, że jest to oryginalna broń z epoki, warta zakupu do muzealnej gabloty. Można ją już oglądać na ekspozycji w Muzeum Skarszew.

Następnie udaliśmy się do zamku, gdzie oczekiwał nas Artur Martyn, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Skarszewach. Po zwiedzeniu sal dawnej siedziby wojewodów pomorskich i obejrzeniu wystawy poświęconej twórcy polskiego hymnu narodowego, Józefowi Wybickiemu, przyszła pora na konkretne ustalenia. Marcin Osiński, na 202 rocznicę pobytu wojsk gen. Dąbrowskiego w Skarszewach, zaproponował przygotowanie wystawy poświęconej czasom napoleońskim. Z pokazami umundurowania żołnierzy cesarza Francji, wartą z pochodniami pod pomnikiem napoleońskim, salwą honorową, strzelaniem z armatki-wiwatówki i z karabinów na Placu Zamkowym. Następnie ma się odbyć nabór chętnych z całego Kociewia do oddziału rekonstruktorów Pułku 12tego Piechoty Xięstwa Warszawskiego. Na koniec planowana jest prawdziwa obozowa uczta, wzbogacona niezapomnianymi opowieściami wybitnego napoleonisty dr. Andrzeja Nieuważnego. Takiej imprezy jeszcze w Skarszewach nie było. Nic zatem dziwnego, że dyr. Martyn w pełni zaakceptował tę niezwykle atrakcyjną propozycję. O wystawie, napoleońskiej imprezie i rekrutacji do Pułku 12tego Piechoty Xięstwa Warszawskiego będziemy informować.

Edward Zimmermann
POLSKA Dziennik Bałtycki
Dziennik Kociewski, 7.11.2008 r.
  Hyde Park


Wypowiedzi: 47
Wyświetleń: 2151
Post Wysłany: 9 cze 2008, o 10:23 / Podforum: Hyde Park
      Żenującym programem dla mnie, był wczoraj program drugi telewizji niemieckiej "ZDF". Mam na myśli komentarze po meczu... porażka ... i to szydzenie z polskiego hymnu...
  Reprezentacja


Wypowiedzi: 1267
Wyświetleń: 47042
Post Wysłany: Czw 09 Wrz, 2004 / Podforum: Sport
      No to może jeszcze ode mnie kilka spostrzeżeń.

Ogólnie zgadzam się z tym co napisał Loti. Byliśmy na tym samym sektorze, z tym, że ja miałem miejsce prawie na samym dole. Była trochę lipa z widocznością, bo np nie widziałem wogóle lini bramkowej naszej bramki. Czyli wyglądało mniej więcej tak, że jak był strzał na naszą bramkę w drugiej połowie to widziałem rzucającego się Dudka i czekałem na reakcję piłkarzy... Dlatego jak zobaczyłem cieszącego się Owena przy ich drugim gole to miałem lekką załamke.... Brama z niczego...

Jak byłem w przerwie i przed meczem na miejscach gdzie siedział Loti to rzeczywiście widok z góry był o wiele lepszy. W sumie to za radą Pimpola moglem tam ze swoją dzierlatą przyjść, ale ze względu na klimat na dole zostałem na swoim miejscu. W moim otoczeniu było wielu młodych kibiców, którym chciało się dopingować i zawsze coś tam intonowali. Jak sie później okazalo obok mnie siedzialo chyba z 4 kolesi z Bielska.

Hmm pierwszy raz byłem na reprezentacji i w Chorzowie na meczu i sam obiekt oczywiście robi zajebiste wrażenie, ale koniec końców spodziewałem się chyba czegoś więcej. Akustyka beznadziejna, nie da się na takim stadionie prowadzić jednego dopingu. Praktycznie co sektor to inna przyśpiewka. Kilka razy ten doping był równy i głośny, ale jak na reprezentacje to za mało. Po drugiej bramce dla Anglików było już wogóle cicho. Już do końca polscy kibice dopingowali słabo. Też się muszę przyznać, że lekko ucichłem....

Nieźle zaprezentowali się kibice polscy w 17 minucie (wiem dokładnie bo spojrzałem na zegarek) kiedy rozpoczęta fala 3 razy obeszła bez zatrzymania caly stadion. Za to wielkie brawa. Oczywiście Aglicy nie byli zainteresowani taką zabawą, ale mimo to fala się nie załamywała. W sumie to ich doping ograniczył się do śpiewania hymnu swojego po golach dla Anglii.

Co do hymnu to mimo wszystko odśpiewanie polskiego hymnu w obecności tylu kibiców to coś pięknego i bedę miał co wspominać.

Co do samego meczu to niewiele napisze, bo jednak sektor za bramką to nie najlepsze miejsce do obserwacji i do oceniania poszczególnych zawodników. Wiem tylko, że Anglicy jak nigdy są słabi i byli słabi wczoraj na tyle, że mozna ich było klepnąć. W sumie Polacy nie zagrali źle, gdyby w pierwszej połowie wykorzystali którąś z sytuacji byłoby dobrze. Oczywiście sztuką jest wygrać grając słabo i za to należą się Anglikom gratulacje. Wyróżniłbym Dudka, Żurawskiego i Krzynówka. jak będe miał okazję obejrzeć mecz to napisze coś więcej może o samym meczu.

Bardzo fajna atmosfera panowała na Stawowej w Katowicach, gdzie sączyli browary Anglicy. Miałem okazje pogadać z kilkoma z nich (mimo średniej znajomości angielskiego ). Jak się okazało byli to kibice Totenhamu i Bristol City, ale ogólnie w porządku kolesie. Zaimponowałem ich chyba trochę, bo poprosili mnie o to , żebym sobie strzelił z nimi fotkę więc zapozowałem z polskim szalem w górze uniesionym ponad ich głowami W międzyczasie spotykam już wspomnianą ekipę z Bielska (Loti, Yottael i jeszcze jeden znajomek), ale przez to potworne zamieszanie nie gadamy zbyt długo i spotykamy się dopiero na sektorze. Generalnie zapytany o wynik meczu przez Anglików odpowiadałem, że naszą najwiekszą bronią jest ...........James na co reagowali śmiechem, ale też przytakiwali głowami Na nasze nieszczęście James nie zagrał i nie mógł nam pomóc.

Małe problemy z wejściem na stadion. Musiałem się trochę napocić, żeby wytłumaczyć "przesympatycznemu" panu z ochrony, że to że ktoś wypił piwo nie znaczy, że jest pijany. Na szczęście udało się wejść. Niestety bardzo wielu kibiców było zawracanych już po przejściu przez pierwszą bramke, być może stąd tyle wolnych miejsc. Powrót bardzo spokojny pomimo porażki. W komentarzach padało to samo stwierdzenie, że słaba Anglia dalej pozostaje poza naszym zasięgiem. A szkoda, bo było naprawdę blisko....
  Hity dnia! Czyli co Ci tam w duszy gra ;)


Wypowiedzi: 119
Wyświetleń: 3605
Post Wysłany: 2008-05-04, 14:24 / Podforum: Głupoty
      A polskiego hymnu pewnie nie znasz ~ ...
  Megabazylika


Wypowiedzi: 36
Wyświetleń: 1642
Post Wysłany: 2009-01-29, 00:23 / Podforum: Architektura współczesna
     
Cytat:
Abp Sławoj Leszek Głódź myśli o przeprowadzce. Rezydencja biskupa może być na gdańskiej Oruni. W gdańskim Kościele szykuje się kolejna zaskakująca zmiana. Ks. arcybiskup Sławoj Leszek Głódź myśli o przeprowadzce z Gdańska Oliwy (gdzie znajduje się siedziba biskupów) do dawnej dzielnicy Stare Szkoty - dzisiaj część Gdańska Oruni.
Od czasu objęcia rządów w archidiecezji gdańskiej arcybiskup mieszka przy ul. Cystersów, w pałacu biskupim, w dawnych apartamentach papieskich. Jeżeli przeprowadzka metropolity dojdzie do skutku, ks. abp Głódź będzie pierwszym od czasu powstania diecezji gdańskiej (1925 rok) zwierzchnikiem gdańskiego Kościoła, który nie mieszka w Oliwie.
Na uwagę, że dopuści w ten sposób do precedensu, odpowiada krótko: - Siedziba jest tam, gdzie jest biskup.
Metropolita na razie nie chce zdradzać szczegółów planowanej przeprowadzki. - Nie stawiajamy wozu przed konie - komentuje.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że hierarcha miałby zamieszkać przy parafii św. Ignacego w Domu Sługi Bożego Biskupa Konstantyna Dominika, który dziś zajmują wikariusze z tej parafii. Tamtejszy proboszcz natomiast mieszka na plebanii.
- Nie wykluczam, że zmienię miejsce zamieszkania. Gdańska Orunia jest bardzo ładną dzielnicą. Można powiedzieć, że właśnie tam jest centrum miasta. W tym rejonie mieszka ponad sto tysięcy gdańszczan - mówi metropolita. - Jeżeli wyprowadzę się na Orunię, nikt nie będzie mógł mi zarzucić, że przenoszę się do rezydencyjnej dzielnicy - dodaje.
Zdaniem profesora Jerzego Sampa, historyka i autora wielu publikacji na temat historii Gdańska Oruni i sąsiednich dzielnic, przeprowadzka metropolity gdańskiego wpłynęłaby pozytywnie na wizerunek tej części miasta.
- Rezydencja arcybiskupa na terenie dawnych Starych Szkotów na pewno podniosłaby prestiż mieszkańców tej okolicy. Warto również pamiętać, że przed laty Orunia miała rezydencjalny charakter. Tam bowiem mieszkali gdańscy burmistrzowie - tłumaczy profesor Samp.
Co na to mieszkańcy dzielnicy Orunia?
- Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczona. Gdańscy biskupi zawsze kojarzyli mi się z Oliwą i archikatedrą. Jeżeli jednak jest to prawda, to myślę, że będzie miało pozytywny wpływ na postrzeganie Oruni, o której nie zawsze mówi się dobrze - uważa pani Beata. - A poza tym nie każdy może się pochwalić, że za sąsiada ma arcybiskupa.
Stare Szkoty należały przed wiekami do biskupów włocławskich, którzy zarządzali pomorskim Kościołem. Osada, jako własność włocławskich duchownych, była wyłączona z gdańskiej jurysdykcji. Od XV wieku w jej okolicy licznie osiedlali się kupcy i rzemieślnicy. Wielu z nich przybyło ze Szkocji - czemu dzielnica zawdzięcza swoją nazwę.
Przez blisko dwa stulecia (w latach 1621-1807) na terenie osady Stare Szkoty funkcjonowało sławne na całą Polskę kolegium jezuickie. Uczęszczali do niego m.in. Józef Wybicki, autor polskiego hymnu narodowego, i opat Jacek Rybiński.
Najcenniejszym zabytkiem Starych Szkotów jest barokowy kościół pod wezwaniem św. Ignacego. To jedyna świątynia w Gdańsku wybudowana w stylu barokowym. Kościół został spalony przez wojska szwedzkie w 1656 roku i odbudowany dopiero w połowie XVIII stulecia. Główną częścią jego bogatego wyposażenia jest właśnie piękny barokowy ołtarz.
W tej części Gdańska znajduje się również piękny park oruński z malowniczą aleją 40 lip, stawami, wodospadem oraz zabytkowym dworkiem z XIX stulecia.

Pierwsza taka przeprowadzka
prof. Andrzej Januszajtis, miłośnik i znawca historii Gdańska
Od początku powstania diecezji gdańskiej, czyli lat 1924-1925 (wcześniej pomorski Kościół zarządzany był przez biskupów kujawsko-włocławskich) wszyscy urzędujący w niej biskupi mieszkali w Gdańsku Oliwie.
Jeżeli rezydencja księdza arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia zostałaby przeniesiona do dawnej dzielnicy Stare Szkoty, byłby to precedens, a tym samym zerwanie dotychczasowej tradycji.
Karolina Kulaszewicz - POLSKA Dziennik Bałtycki
 
Strona 1 z 4Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna  


  • Polskiego 1918
  • Polskiego 1939
  • polskiego aktora
  • polskiego biura
  • polskiego dance
  • Polskiego Fiata
  • polskiego handlu
  • polskiego herbu
  • polskiego jackassa
  • Polskiego Klubu
  • odwolanie sasiadow do sko
  • photoshop tone mapping
  • olimpia;2;dom;development
  • dziewczyny paddiego kelly
  • ex opole
  • komin a jstniejaca sciana
  • wyniki z leszna
  • sprzeg samoczynny sa3
  • zrob muze na bloga